W opublikowanym w środę komunikacie Naczelny Sąd Administracyjny poinformował, że oddalił połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia skargi kasacyjne prezesa Rady Ministrów od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 czerwca 2025 r. Sprawy te, ze skarg premiera, dotyczyły decyzji o cofnięciu poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych.
Zatajenie informacji powodem cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa
Sprawa ma swoje źródło w decyzji o cofnięciu Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa, co uniemożliwiało mu dostęp do informacji niejawnych i wywołało spór prawny oraz polityczny. Decyzję tę zaskarżono do sądów administracyjnych.
Powodem odebrania poświadczenia miało być to, że w tzw. ankiecie bezpieczeństwa osobowego z 2021 r. Cenckiewicz miał „zataić” przed tą służbą pewne informacje, co miało sugerować, że nie daje on „rękojmi zachowania tajemnicy”.
Po wcześniejszych rozstrzygnięciach korzystnych dla Cenckiewicza, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów zdecydowała się na wniesienie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem odwoławczym, który służy kontroli zgodności wyroku z prawem, a nie ponownemu rozpatrywaniu sprawy co do meritum.
W czwartek NSA odrzucił skargę Kancelarii Premiera.
Szef BBN: Rażące naruszenie prawa
W oświadczeniu opublikowanym na X szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego oświadczył, że jego zwycięstwo przed Naczelnym Sądem Administracyjnym stanowi ostateczne i prawomocne potwierdzenie, iż nigdy nie utracił dostępu do informacji niejawnych. Podkreślił, że cofnięcie mu poświadczeń bezpieczeństwa w lipcu 2024 r. było – jak stwierdził – „rażącym naruszeniem prawa”.
Według niego wyrok NSA oznacza „ostateczną klęskę bezprawia” oraz dowodzi, że działania podejmowane przeciwko niemu po 13 grudnia 2023 r. miały charakter polityczny i były prowadzone z udziałem instytucji państwowych oraz mediów. Dodał, że poprzez przecieki, manipulacje i publiczną stygmatyzację próbowano go „zniszczyć i wykluczyć z życia publicznego”, a cały proces określił jako „bezprecedensowy ponad dwuletni system państwowej nienawiści i walki”.
Cenckiewicz stwierdził również, że pojawiające się informacje o rzekomo trwającym postępowaniu kontrolnym są „groteskową formą tej samej wojny psychologicznej”. Jego zdaniem mają one podważyć jednoznaczną rzeczywistość prawną wynikającą z wyroku sądu.
Czytaj więcej
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne rządu w sprawie poświadczeń bezpieczeństwa szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. Wyrok oznacza, ż...
Podkreślił, że odniesione zwycięstwo jest nie tylko jego osobistym sukcesem, lecz także „wiktorią wszystkich ludzi dobrej woli”. Podziękował swoim współpracownikom, zwolennikom oraz prawnikowi reprezentującemu go w postępowaniu.
Cenckiewicz żąda dymisji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego
Jednocześnie szef BBN zażądał od wicepremiera i ministra obrony narodowej, Wladysława Kosiniaka-Kamysza, natychmiastowej dymisji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Jarosława Stróżyka.
Oskarżył go o dopuszczenie się bezprawia, upolitycznienie służby i paraliżowanie funkcjonowania BBN. Zaapelował także do polityków i liderów opinii publicznej o obronę zasad państwa prawa i sprzeciw wobec nadużywania władzy.