Reklama

Co mają wspólnego wojna w Iranie i Pearl Harbor? Donald Trump wyjaśnia

Kto lepiej niż Japonia wie, czym jest zaskoczenie? - pytał Donald Trump, podczas wspólnej konferencji prasowej z premierką Japonii odpowiadając na pytanie dziennikarzy, dlaczego USA nie uprzedziły sojuszników o ataku na Iran.
Sanae Takaichi i Donald Trump podczas konferencji w Gabinecie Owalnym

Sanae Takaichi i Donald Trump podczas konferencji w Gabinecie Owalnym

Foto: Reuters, Evelyn Hockstein

Szefowa japońskiego rządu Sanae Takaichi była w czwartek gościem Donalda Trumpa w Waszyngtonie. Podczas rozmowy z prezydentem, rozpoczynającej szczyt USA–Japonia, stwierdziła, że jej zdaniem tylko Trump może przynieść światu pokój i dobrobyt. 

Takaichi potępiła również Iran, mówiąc, że rozwój i posiadanie broni jądrowej przez ten kraj są niedopuszczalne.

Po rozmowie, poświęconej głównie sytuacji na światowym rynku energii, oboje politycy odpowiadali na pytania dziennikarzy.

Trump żartuje o Pearl Harbor

Kiedy japoński reporter zapytał Trumpa, dlaczego nie powiedział sojusznikom, takim jak m.in. Japonia, o planowanym amerykańsko-izraelskim ataku na Iran, prezydent odpowiedział, że chodziło przede wszystkim o zaskoczenie. 

– Nie chcieliśmy wcześniej wysyłać zbyt wielu sygnałów. Zaatakowaliśmy gwałtownie, nikogo o tym nie uprzedzając, bo chcieliśmy zaskoczenia – powiedział Trump podczas konferencji po spotkaniu z premier Japonii Sanae Takaichi w Gabinecie Owalnym. 

Reklama
Reklama

– A kto lepiej niż Japonia wie, co to jest zaskoczenie – stwierdził prezydent USA i dodał: - Dlaczego nie uprzedziliście nas o Pearl Harbor?

„Byłoby to zabawne, gdyby Donald Trump nie był prezydentem”

Mimo wyraźnych sygnałów, że japońska premier poczuła się niezręcznie, odpowiedź Donalda Trumpa wywołała salwy śmiechu. Zwolennicy byli zachwyceni, a syn prezydenta, Eric Trump, w mediach społecznościowych nazwał słowa ojca „najlepszą odpowiedzią na pytanie reportera w historii”. 

Przedstawiciele mediów byli bardziej krytyczni. Brytyjsko-amerykański dziennikarz Mehdi Hasan napisał: „Przepraszam, ale to jest naprawdę zabawne. Gdyby tylko nie był prezydentem, a jedynie telewizyjną osobowością. Moglibyśmy śmiać się do rozpuku bez poczucia niepokoju, strachu czy zażenowania”.

Jak zauważa brytyjski dziennik „The Guardian”, to nie była pierwsza niezręczna wypowiedź Trumpa związana z wojną. W zeszłym roku, gdy kanclerz Niemiec Friedrich Merz wspomniał o 6 czerwca jako D-Day, Trump odpowiedział, że to „nieprzyjemny dzień” dla kanclerza.

Czytaj więcej

Donald Trump już nie chce Pokojowej Nagrody Nobla? Oto wojny, które wywołał
Reklama
Reklama

Co się wydarzyło w Pearl Harbor

Japoński atak na amerykańską bazę morską w Pearl Harbor na Hawajach 7 grudnia 1941 r. spowodował śmierć 2390 Amerykanów. Celem było osłabienie amerykańskiej floty na Pacyfiku, aby uniemożliwić USA ingerencję w działania militarne Japonii w Azji i na Pacyfiku.

Czytaj więcej

Tora, tora, tora! Kolejna rocznica ataku na Pearl Harbor

W ataku, w ciągu jednego dnia zginęło w amerykańskiej bazie 2335 żołnierzy i marynarzy oraz 68 cywilów. Rany odniosło odpowiednio 1143 i 35 osób. Zniszczone lub uszkodzone zostały  pancerniki, w tym USS Arizona, który eksplodował, oraz setki samolotów.

Następnego dnia Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę Japonii, formalnie przystępując do II wojny światowej.

Polityka
Węgry i Słowacja: Najpierw ropa, potem pieniądze. Bez przełomu w sprawie pożyczki dla Ukrainy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Polityka
Kuba na krawędzi. Reżim liczy na Iran, ale może sprowokować Trumpa
Polityka
J. D. Vance wybiera się na Węgry z misją wsparcia dla Viktora Orbána
Polityka
Niezidentyfikowane drony nad bazą, gdzie mieszkają Marco Rubio i Pete Hegseth
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama