Sezon huraganów rozpoczął się w USA 1 czerwca i potrwa do 30 listopada. W okresie tym atlantyckie wybrzeża USA są najbardziej narażone na uderzenia burz tropikalnych i huraganów.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego: Dyrektor mówiąc, że nie wie o sezonie huraganów, żartował
Reuters, powołując się na cztery źródła, podaje, że nowy dyrektor agencji FEMA, która zajmuje się zarządzaniem kryzysowym w sytuacjach katastrof i klęsk żywiołowych w Stanach Zjednoczonych, w czasie krótkiego wystąpienia stwierdził, iż nie wiedział, że w USA występuje sezon huraganów. Pracownicy FEMA nie byli pewni, czy mówił poważnie, żartował, czy też zdanie to padło z jakiegoś innego powodu.
Czytaj więcej
Huragan Milton przetoczył się w środę w nocy przez Florydę. Był drugim w ostatnich dwóch tygodniach w tym rejonie. Oba podniosły napięcie w kampani...
W ubiegłym tygodniu Narodowa Agencja Oceanów i Atmosfery (NOAA) przedstawiła prognozę, z której wynika, że w tym roku między 1 czerwca a 30 listopada w rejonie Atlantyku należy spodziewać się ok. 10 huraganów.
Rzecznik Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, któremu podlega FEMA, zapewnił, że wypowiedź Richardsona była żartem i dodał, że Agencja jest przygotowana na sezon huraganów.
Reakcja na klęski żywiołowe nie jest żartem. Jeśli nie wie się, czym jest lub kiedy przypada sezon huraganów, nie posiada się kwalifikacji do kierowania FEMA. Znajdźcie kogoś, kto się zna
Słowa Richardsona wywołały niepokój w związku z pojawiającymi się już wcześniej obawami, iż odejścia wielu przedstawicieli kierownictwa FEMA, cięcia zatrudnienia oraz zmniejszenie środków na przygotowania do sezonu huraganów sprawią, że Agencja nie będzie gotowa na zapowiadany w tym roku szczególnie intensywny sezon huraganów.
Nowy dyrektor FEMA został już skrytykowany za swoją wypowiedź przez przedstawicieli opozycyjnej Partii Demokratycznej. Senator Chuck Schumer umieścił w serwisie X tytuł depeszy Reutera na temat Richardsona i opatrzył ją komentarzem: „A ja nie wiem, dlaczego nie został jeszcze zwolniony”.
„Reakcja na klęski żywiołowe nie jest żartem. Jeśli nie wie się, czym jest lub kiedy przypada sezon huraganów, nie posiada się kwalifikacji do kierowania FEMA. Znajdźcie kogoś, kto się zna” – napisał z kolei w oświadczeniu kongresmen Bennie Thompson.
Co roku w wyniku uderzeń huraganów w wybrzeża USA ginie kilkadziesiąt osób, a straty wywołane przez huragany szacowane są na setki milionów dolarów.
Pod rządami Donalda Trumpa pracę stracił co trzeci pracownik agencji odpowiedzialnej za walkę ze skutkami huraganów
Richardson, który jak dotąd nie miał doświadczeń z zakresu zarządzania sytuacjami kryzysowymi spowodowanymi przez klęski żywiołowe, przed objęciem stanowiska w FEMA był asystentem sekretarza bezpieczeństwa krajowego ds. walki z rozprzestrzenianiem broni masowego rażenia. W rozmowach z pracownikami Agencji powołuje się często na swoje wojskowe doświadczenie wyniesione z czasów służby w Korpusie Piechoty Morskiej.
Czytaj więcej
Nowe badanie Instytutu Gallupa pokazuje, że niemal co drugi Amerykanin uważa, iż zmiany klimatu wywołane działalnością człowieka, będą stanowić „po...
Na czele FEMA Richardson zastąpił Camerona Hamiltona. Hamilton miał nie zgadzać się z Donaldem Trumpem w sprawie przyszłości Agencji. Prezydent USA przekonywał, że rozmiary Agencji powinny być zmniejszone, a być może nawet należy ją zlikwidować, ponieważ to władze stanowe mogą wykonywać większość przypisanych jej zadań. Od momentu objęcia funkcji prezydenta przez Trumpa pracę straciło ok. 2 tys. pracowników FEMA, czyli 1/3 osób zatrudnionych w Agencji.
Mimo że obecna szefowa Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem zapowiadała likwidację FEMA, w maju zatwierdziła wniosek Richardsona o przedłużenie umów z ponad 2600 pracownikami zatrudnionymi na czas określony, których umowy o pracę wygasały w tym roku – twierdzi jedno ze źródeł agencji Reutera. Pracownicy zatrudnieni na czas określony stanowią ok. 40 proc. zatrudnionych w Agencji. Odgrywają kluczową rolę w działaniach podejmowanych w miejscach dotkniętych skutkami klęsk żywiołowych.