Reklama

Xi Jinping zbiera sojuszników do walki z Donaldem Trumpem

Niewielu sąsiadów Chin gotowych jest bezwarunkowo na konfrontację z Waszyngtonem z powodu amerykańskich ceł. Ale chińscy komuniści wyciągają rękę nawet do Europy.
Xi Jinping tuż po przybyciu do stolicy Malezji Kuala Lumpur

Xi Jinping tuż po przybyciu do stolicy Malezji Kuala Lumpur

Foto: PAP/EPA

Reklama

 – Jasno widać, że administracja Trumpa próbuje izolować Chiny, ale te w odpowiedzi zwracają się do swych azjatyckich sąsiadów – mówi jeden z analityków z Bliskiego Wschodu.

Temu służy długa podróż Xi Jinpinga do Wietnamu, Kambodży i Malezji (która spełnia funkcję bankowego hubu świata muzułmańskiego). – Dosłownie kilka dni temu Malezja oświadczyła, że jest po stronie Chin. Ale jednocześnie „podtrzymuje zasadę wielostronnych stosunków”, czyli pozostawia otwarte drzwi przed Waszyngtonem. Podobna sytuacja jest, jak sądzę, z Wietnamem, gdzie największym inwestorem są USA, a nie Chiny – opisuje sytuację rosyjski ekspert Aleksiej Masłow.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama