Prezes Trybunału Konstytucyjnego, następca Julii Przyłębskiej Bogdan Święczkowski, złożył do zastępcy Prokuratora Generalnego zawiadomienie o„zorganizowanej grupie przestępczej”, która popełniła „zamach stanu”.

Owa grupa przestępcza to, według zawiadomienia prezesa TK, premier Donald Tusk, marszałkowie Sejmu i Senatu, posłowie i senatorowie rządzącej koalicji, prezes Rządowego Centrum Legislacji, a także niektórzy prokuratorzy i sędziowie.

Święczkowski napisał, że jego zawiadomienie trafiło pod koniec stycznia do zastępcy prokuratora generalnego Michała Ostrowskiego.

Prezes TK wskazuje rzekomy cel rządzących:  zmiana konstytucyjnego ustroju Polski

Święczkowski twierdzi, że od 13 grudnia 2023 roku, czyli od dnia zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska, do dnia złożenia zawiadomienia,  „przemocą i  groźbą bezprawną dochodzi do próby ograniczenia” działalności Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa oraz Sądu Najwyższego.

Po złożeniu zawiadomienia Święczkowski został przesłuchany przez zastępcę prokuratora generalnego Michała Ostrowskiego, a dziś poinformowano go, że ten wszczął w tej sprawie śledztwo.

Kaczyński o „uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa zamachu stanu”

W sprawie doniesienia Bogdana Święczkowskiego głos zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej wygłosił oświadczenie, w którym poparł wniosek Święczkowskiego, Stwierdził, że „mamy do czynienia ze stanem, w którym w gruncie prawo przestało obowiązywać”, a do instytucji takich jak telewizja publiczna, instytucje państwowe czy KRS „można powiedzieć, dokonano włamania”.

- W tym, co robi władza, nie ma już niczego, co jest związane z treścią przepisów, z pewną logiką - mówił Kaczyński.