Jeden z liderów Konfederacji, europoseł Grzegorz Braun, ogłosił start w wyborach prezydenckich, choć wcześniej oficjalnym kandydatem partii został Sławomir Mentzen. Sąd partyjny Konfederacji zadecydował o usunięciu europosła z tego ugrupowania.
Wybory prezydenckie. Komu głosy odbierze Krzysztof Stanowski?
W rozmowie z RMF FM decyzję Brauna komentował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Mówił, jak decyzja ta może wpłynąć na wynik kandydata Konfederacji. - Z pokorą trzeba podchodzić do rywalizacji wyborczej, ale uważam, że jest wielu wyborców, których przesadne kontrowersje i nadmiar happeningu powstrzymywały przed głosowaniem na Konfederację. Każde wydarzenie w polityce jest szansą i ryzykiem. Chcemy z tej szansy wyciągnąć jak najwięcej – mówił wicemarszałek.
Czytaj więcej
Sąd partyjny Konfederacji zadecydował o usunięciu europosła Grzegorza Brauna z tego ugrupowania. To pokłosie decyzji Brauna o starcie w wyborach pr...
Bosak odniósł się również do ogłoszonej przez Krzysztofa Stanowskiego decyzji o starcie w wyborach prezydenckich. - Krzysztof Stanowski chce wystąpić jako kontestator całej sceny politycznej. To jest trochę to, co robimy my, jako Konfederacja. Uważamy, że dawne pokolenie nie dowozi swoich obietnic. Pytanie, czy wyborcy, którzy uważają Konfederację za alternatywę przestaną nas popierać, bo ktoś robi kontestację. Moim zdaniem kontestacja Krzysztofa Stanowskiego może trafić do wahających się i rozczarowanych wyborców Polski 2050, Koalicji Obywatelskiej czy Lewicy - ocenił.
800+ dla Ukraińców. Krzysztof Bosak: Kilka lat za późno
- Szkoda, że kilka lat za późno (mówią o tym – red.). Zaczęliśmy o tym mówić, gdy wszystkie pozostałe partie zaczęły seryjnie przyjmować specustawy uprzywilejowujące Ukraińców względem wszystkich innych cudzoziemców, co wywołało ogromną falę turystyki w sektorze ochrony zdrowia. To była retoryka co najmniej częściowo nieprawdziwa. Nie wszyscy, którzy przyjechali do Polski to uchodźcy, nie wszyscy, którzy zostali w Polsce obdarzeni przywilejami, w ogóle tutaj mieszkają - powiedział Bosak.
Wicemarszałek Sejmu był pytany także o przyszłe relacji Zachodu z Rosją. W jego ocenie „reset w relacjach nastąpi, bez względu na to, co myślimy o tym w Polsce”. - Żyjemy w świecie propagandy, w której uważa się, że świat zachodni definitywnie zerwał relacje z Rosją. To zwyczajnie nieprawda. Na Zachodzie cały biznes i polityka czekają, by wrócić do relacji z Rosją. W przypadku Polski posiadanie większej liczby kierunków, z których możemy importować gaz, którego potrzebujemy dużo, jest dla nas korzystniejsze pod kątem sytuacji konkurencyjnej, niż kupowanie drogo tylko z Kataru i USA. Powinniśmy być zdywersyfikowani - mówił.
Bosak: Nie ma mowy o koalicji PiS-Konfederacja
W czwartek były wicepremier i minister aktywów państwowych, a obecnie poseł PiS Jacek Sasin powiedział, że Prawo i Sprawiedliwość mogłoby stworzyć rząd z Konfederacją. – Naszym głównym celem jest wygrać wybory tak, aby osiągnąć taki sukces jak w 2015 i 2019 r., czyli mieć samodzielną większość w parlamencie. Zdaję sobie sprawę, że będzie o to trudno i dlatego też jesteśmy otwarci na współpracę z Konfederacją – stwierdził.
Czytaj więcej
Gdyby Karol Nawrocki nie dostał się do drugiej tury, zagłosowałbym na Sławomira Mentzena – powiedział były wicepremier i minister aktywów państwowy...
Możliwości takiej nie bierze pod uwagę Konfederacja. – Jedyną szansą dla Polski jest to, by Polacy wyciągnęli wnioski z tego, co widzą i zaczęli rozliczać kłamców, szarlatanów i ludzi, którzy zdradzają swoich wyborców. To jest jedyna szansa dla Polski. Żaden poważny polityk nie da się wciągnąć w takie rozważania (o kolacji PiS-Konfederacja) i to w dodatku w czasie kampanii prezydenckiej - powiedział.