Reklama

Barbara Nowacka: Z Karola Nawrockiego na siłę próbowali zrobić Donalda Trumpa

- Wszyscy widzą ten fałsz. Wszyscy widzą PiS-owskiego, dosyć nielotnego, drętwego kandydata. Gdzie mu do (Donalda) Trumpa - mówiła minister edukacji Barbara Nowacka w TVN24, pytana o wnioski, jakie płyną z kampanii wyborczej Donalda Trumpa.

Publikacja: 22.01.2025 08:41

Barbara Nowacka

Barbara Nowacka

Foto: PAP/Leszek Szymański

- Tu jest Polska. My uczymy się na własnych błędach, na własnych kampaniach, widzimy, co grało co nie grało – podkreśliła Nowacka.

Pytana o to, czy to, że PiS chciał zrobić z Karola Nawrockiego Donalda Trumpa to komplement pod adresem Nawrockiego, czy też oskarżenie, Nowacka odparła, że ani „drewnianość”, ani „papugowanie” nigdy nie są komplementem. - Jest gigantyczna przepaść między tym, co mówi Donald Trump i tym, jak jest niezależny, a tym, jak PiS starał się kreować Nawrockiego niby na Trumpa. Nawrocki jest zależny i ma małe doświadczenie. On oczywiście szybko go nabywa, bo go cały czas uczą. Ale to jest PiS-owski kandydat na sto procent – oceniła Nowacka. 

Barbara Nowacka mówi jakiej prezydentury oczekuje

Pytana o zwrot w kampanii Trzaskowskiego i pomysły, by 800 plus było tylko dla pracujących obywateli Ukrainy, poparcie dla nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej oraz o zdjęcia z Zenonem Martyniukiem, Nowacka odparła, że „jako obywatelka polska chciałaby, żeby pieniądze szły tam, gdzie są potrzebne, a nie tam, gdzie ktoś nadużywa systemu”. Na uwagę, że na wprowadzenie takich zmian nie trzeba czekać do końca kampanii prezydenckiej, Nowacka odpowiedziała, że „to propozycja Rafała Trzaskowskiego, która jest bardzo poważnie rozważana i przez premiera i przez naszą część Koalicji Obywatelskiej”. - Rafał Trzaskowski przynosi pewne pomysły i takiej też prezydentury oczekuję: prezydentury niezależnej, z propozycjami, z pomysłami i z rozwiązaniami – oświadczyła. 

Czytaj więcej

MEN zmienia zdanie w sprawie nowego przedmiotu w szkołach. Nowacka ogłosiła decyzję

Barbara Nowacka: Czuję obawę, widząc biznesowo-technologiczne zaplecze Donalda Trumpa

W odpowiedzi na pytania o obawy Europy przed Donaldem Trumpem i o to, czy wśród uczestników spotkania ministrów edukacji w ramach prezydencji Polski w Radzie UE słychać te obawy, minister edukacji potwierdziła. - Pojawia się ten temat. Wszyscy obserwujemy, jak Donald Trump zaczyna swoje urzędowanie – mówiła.  Dodała, że „czuje obawę, widząc jego biznesowo-technologiczne zaplecze”.  

Reklama
Reklama

- Obawiam się tego, ile szkód może to zrobić w systemie edukacji. Moimi gośćmi są ministrowie edukacji z krajów UE. Rozmawiamy o tym, jakie zagrożenie może to przynieść dla współczesnego świata, to ile możliwości manipulacji, fake newsów, może pociągnąć niekontrolowany rozrost rynku mass mediów. To powoduje, że znacznie więcej musimy pracować nad tym, żeby młodzież umiała się ochronić przed cyberuzależnieniami, żeby miała odporność, wiedzę, żeby uwolniła się od przywiązania do smartfonów i do aplikacji – mówiła minister edukacji. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Głosowanie w drugiej turze na przewodniczącą Polski 2050 unieważnione
Polityka
Emocjonalny list Szymona Hołowni do członków Polski 2050. „Obudziły się w nas demony”
Polityka
Morawiecki: Ziobro z azylem na Węgrzech? Nie jestem zaskoczony
Polityka
Sondaż: Polacy zmęczeni sporem na linii prezydent–premier. Mówią jednym głosem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama