Budka występując w Sejmie podkreślił, że KO chciała rozszerzyć porządek obrad 19 listopada o informację wicepremiera odpowiedzialnego w rządzie za koordynację resortów związanych z bezpieczeństwem, Jarosława Kaczyńskiego, na temat wydarzeń z 19 listopada, gdy policja użyła siły i gazu wobec uczestników demonstracji przed siedzibą TVP w Warszawie.

Lewica zwraca uwagę, że w czasie demonstracji naruszono immunitet posłanki Magdaleny Biejat, wobec której użyto gazu.

Ponadto przed Sejmem miało też dojść do przepychanki policjantów z wicemarszałkiem Sejmu, Włodzimierzem Czarzastym.

- Wnosiliśmy, aby rozszerzyć porządek obrad i by stanął tutaj wicepremier ds. bezpieczeństwa, i tłumaczył się przed Polakami z bezprawnego użycia siły wobec bezbronnych kobiet. Pan panie Kaczyński nie schowa się przed Polakami. Przygotowaliśmy wniosek o odwołanie Kaczyńskiego z pełnionej funkcji - mówił Budka nawiązując do faktu, że prezesa PiS 19 listopada w momencie rozpoczęcia obrad w Sejmie nie było.

Marszałek Elżbieta Witek zwróciła przewodniczącemu PO uwagę, aby ten mówiąc o prezesie PiS i wicepremierze używał tytułu premiera.

- Domagamy się informacji ministra Mariusza Kamińskiego i wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego dlaczego Magda Biejat w Warszawie i Włodzimierz Czarzasty zostali zatrzymani. Składamy wniosek o wotum nieufności wobec Jarosława Kaczyńskiego - mówił z kolei z mównicy Sejmowej Krzysztof Gawkowski.

Wniosek o wotum nieufności może być zgłoszony - zgodnie z konstytucją - przez co najmniej 69 posłów.