Wojciech Olejniczak, były szef SLD, europoseł, i pięć innych osób zostało zatrzymanych przez CBA do śledztwa prowadzonego przez śląski wydział przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w środę rano. – Sprawa nie ma związku z PZU – poinformował „Rz” prok. Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej.
Zatrzymanie Wojciecha Olejniczaka: śledztwo dotyczy szkody na rzecz Alior Banku
„Dzisiaj rano w Warszawie, Radomiu i Zgierzu agenci CBA zatrzymali 6 osób. Po zakończeniu czynności procesowych osoby te zostaną przewiezione do wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach. Na tym etapie są to jedyne informacje, które mogę Państwu przekazać” – napisał na X Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.
Według nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej” chodzi o śledztwo dotyczące szkody na rzecz Alior Banku, który udzielał pożyczek zadłużonym Zakładom Mięsnym Henryk Kania z Pszczyny. Olejniczak był w tym okresie dyrektorem departamentu biznesu agro w Aliorze. – Pięciu pozostałych zatrzymanych to byli pracownicy tego banku – potwierdziła nam osoba znająca kulisy tego śledztwa. Jak pisał „PB”, współpraca firmy Kania z Aliorem (finansowanie spółki, która znajdowała się w trudnej sytuacji) rozpoczęła się w marcu 2018 r., ale już rok później władze Aliora, który był największym wierzycielem spółki, złożyły zawiadomienie do prokuratury, zarzucając zakładom fałszowanie raportów finansowych. Według banku chodziło o stratę 140 mln zł. Już w 2017 r. na duże ryzyko finansowania pszczyńskich zakładów wskazywał audytor spółki. Mimo to bank systematycznie dofinansowywał firmę. „Audytorzy ocenili, że Agnieszkę Morę (dyrektor zarządzającą pionem ryzyka w banku) oraz członków zarządu Macieja Surdyka i Marka Szcześniaka obciążało zasiadanie w komitecie kredytowym, który zarekomendował zwiększenie finansowania ZMHK w kwietniu 2019 r., oraz to, że decyzję podjęto na podstawie nieaudytowanego sprawozdania finansowego ZMHK za 2018 r.” – pisał „PB”.
Czytaj więcej
Ślimaczy się ratowanie Zakładów Mięsnych Henryk Kania. Prokuratura trzyma dokumenty spółki, a serwer niezbędny do produkcji zniknął.
Henryk Kania junior ma się ukrywać w Argentynie
W czerwcu 2020 r. sąd ogłosił upadłość zakładów mięsnych Henryk Kania. Jej właściciel, Henryk Kania junior, syn założyciela, był poszukiwany listem gończym od czterech lat. Został zatrzymany w Argentynie, ale od trzech lat jego proces ekstradycyjny stoi w miejscu. Założyciel zakładów, Henryk Kania senior, zmarł w zeszły czwartek w Ustroniu.
Czytaj więcej
Prokuratura regionalna wystawiła za Henrykiem Kanią list gończy. Już w marcu.
Wojciech Olejniczak odszedł z Alior Banku w 2019 r. Przez ostatnie lata związany był z Grupą mBank SA. W lutym tego roku, po zmianie władzy, wszedł w skład rady nadzorczej PZU, która w sierpniu oddelegowała go do czasowego pełnienia obowiązków w zarządzie ubezpieczyciela. To właśnie ten ubezpieczyciel ma 32 proc. akcji Aliora.
Dlaczego śledztwo w sprawie Wojciecha Olejniczaka trwało aż pięć lat?
– To jest bardzo trudna materia dotycząca finansów. Śledztwo trwało długo, bo przeciągało je opiniowanie biegłych wielu specjalności – tłumaczy „Rzeczpospolitej” osoba z organów ścigania.
Prokuratura dopiero po wykonaniu czynności z podejrzanymi ujawni, jakie zarzuty im postawiła. – Będzie to dopiero w czwartek. Czynności z częścią zatrzymanych dopiero się rozpoczęły – powiedziała nam w środę późnym popołudniem prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z biura prasowego Prokuratury Krajowej.
Według naszych ustaleń zarzuty są zróżnicowane i zależą od odpowiedzialności pracowników Alior Banku, którzy decydowali o finansowaniu bankruta.