Na pokładzie fregaty Admirał Gołowko, która przez kanał La Manche wypływa na Ocean Atlantycki, znajdują się przeciwokrętowe pociski hipersoniczne Cyrkon – zauważa Reuters.
Rosyjska fregata Admirał Gołowko weszła do służby w 2023 roku
Biuro prasowe Floty Północnej informuje, że na wodach kanału La Manche załoga fregaty szkoliła się z odpierania ataków terrorystycznych, w tym odpierania ataków dronów powietrznych i morskich. Interfax podaje, że załoga szkoliła się też z odpierania ataku okrętów podwodnych.
Z komunikatu Floty Północnej wynika, że fregata Admirał Gołowko przepłynęła już przez wody kanału La Manche i „obecnie wykonuje zadania na wyznaczonych akwenach Oceanu Atlantyckiego”.
Czytaj więcej
Z petersburskiej stoczni „Siewiernaja wierf'" wyszła fregata rakietowa Admirał Gołowko. To trzeci okręt projektu 22350 typu Admirał Fłota Sowietsko...
To pierwszy rejs na tak dużą odległość fregaty wielozadaniowej, która weszła do służby w rosyjskiej Marynarce Wojennej w grudniu 2023 roku – zauważa agencja TASS. Fregata wypłynęła ze swojej głównej bazy morskiej w Rosji 2 listopada.
Pociski Cyrkon – jedna z hipersonicznych „superbroni” Władimira Putina
Przed wejściem do służby fregaty Admirał Gołowko ówczesny minister obrony Rosji Siergiej Szojgu zapowiadał, że okręt będzie uzbrojony w pociski Cyrkon. Pociski te mają zasięg ok. 900 km. Mogą poruszać się z prędkością 8-9 Machów (8-9 razy większą od prędkości dźwięku), co sprawia, że ich zwalczanie przez obronę przeciwrakietową jest trudne.
Taki zasięg mają pociski hipersoniczne Cyrkon
Na polecenie Władimira Putina rosyjska armia zaczęła zamawiać na skalę masową pociski Cyrkon w ramach rozbudowy swojego potencjału jeśli chodzi o broń rakietową. Wraz z pociskami Awangard, które weszły do służby w 2019 roku, pociski Cyrkon stanowią trzon arsenału pocisków hipersonicznych Rosji. Rosyjska armia ma też w arsenale pociski hipersoniczne powietrze-ziemia Kindżał, których używa przeciwko Ukrainie (pociski te są wystrzeliwane przez ciężkie myśliwce MiG-31K).
Pociski hipersoniczne, którymi dysponuje Rosja, według słów Władimira Putina, miały być zdolne do przełamywania amerykańskiej obrony przeciwrakietowej. Jednak na Ukrainie pociski Kindżał są skutecznie zwalczane przez zestawy Patriot.