Informację o zarzutach dla Tomik podało Radio Zet. Według rozgłośni Gabriela Tomik jest podejrzana o nadużycie uprawnień jako funkcjonariusz publiczny.

Według śledczych w latach 2011 - 2013 jako wicestarosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego miała nie dopełnić swoich obowiązków.

Śledztwo dotyczy nielegalnej kopalni piasku i żwiru we wsi Dębowa oraz urzędników, którzy dopuścili się w tej sprawie licznych zaniechań. Zarzuty usłyszeli też inni urzędnicy ze Starostwa Powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie pracowała wcześniej wiceminister Tomik.

Prokuratura o zarzutach dla minister Tomik dziś poinformowała Kancelarię Premier Beaty Szydło. - Śledztwo trwa i będzie się toczyć jeszcze co najmniej przez pół roku – poinformowała „Zetkę" prokurator Lidia Sieradzka z Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Gabriela Tomik wiceministrem gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej miała zostać w środę. Wtedy jej nominację podpisała premier Szydło.

Jednak jak poinformowała PAP Elżbieta Witek, rzecznik rządu, Tomik nie odebrała powołania, nie jest więc wiceministrem gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. - Do czasu wyjaśnienia sprawy dotyczącej prokuratorskich zarzutów wobec niej, nie będzie wiceszefem tego resortu - dodała Witek.

Wcześniej Tomik była zastępcą burmistrza w Kuźni Raciborskiej. Od wielu lat aktywnie zabiegała o zwiększenie żeglowności Odry oraz podjęcie działań zmierzających do budowy kanału Odra-Dunaj.

-  Pani Gabriela Tomik była rekomendowana przez Stowarzyszenie Kapitanów Żeglugi Śródlądowej jako świetny fachowiec w tej dziedzinie, znany samorządowiec z dużymi osiągnięciami. Rzeczywiście miała być powołana na wiceministra, ale dzisiaj, dosłownie godzinę temu, otrzymaliśmy do Kancelarii informację z prokuratury, że postawiono jej zarzuty - dodała minister Witek.