Reklama

Kamala Harris w kieszeni Wall Street. "Taki układ ma głębokie konsekwencje"

Kandydatka demokratów zebrała tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy miliard dolarów subwencji. To rekord wszech czasów. Ale donatorzy wystawią jej za to rachunek.
Kamala Harris

Kamala Harris

Foto: PAP/EPA/Andi Rice

Donald Trump pozostaje coraz bardziej w tyle. Przynajmniej gdy idzie o budżet kampanii wyborczej. Łącznie zebrał około 1 mld dol., podczas gdy na konto Kamali Harris spłynęło 1,7 mld dol. Tylko w ciągu kwartału kończącego się 30 września demokratka zainkasowała 1 mld dol., podczas gdy jej rywal niemal trzy razy mniej – 359 mln dol.

Tu zmusza Trumpa do dokonywania bolesnych wyborów. Na finale kampanii wyborczej nie może się wyłącznie koncentrować na walce o głosy wyborców, ale musi też brać udział w spotkaniach z darczyńcami. Podczas gdy Harris zalała sieci telewizyjne reklamami swojej kandydatury, Trump musiał stawiać przede wszystkim na tańsze formy dotarcia do Amerykanów, jak media społecznościowe, ale także dystrybucję ulotek bezpośrednio do domów swoich potencjalnych zwolenników. 

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama