Reklama

Senator Krzysztof Kwiatkowski: Jestem pod wrażeniem mobilizacji ludzi niosących pomoc

Przed nami ogromna praca wyciągania wniosków. Kiedy minie zagrożenie, trzeba usiąść, przeanalizować procedury, opracować specustawy, które uregulują organizację postępowania w takich sytuacjach - mówił w rozmowie z Joanną Ćwiek senator KO Krzysztof Kwiatkowski.

Publikacja: 20.09.2024 09:08

Krzysztof Kwiatkowski

Krzysztof Kwiatkowski

Foto: TV.RP.PL

amk

- Co jest potrzebne powodzianom? Wszystko – tak senator KO Krzysztof Kwiatkowski mówi o sytuacji w zalanej powodzią południowo-zachodniej Polski. Podkreślił, że oprócz żywności czy wody butelkowanej, niezbędne są narzędzia do porządkowania terenów, z których ustąpiła już powódź - takie jak łopaty, ale też środki ochrony w postaci obuwia i rękawic oraz chemii gospodarczej. Potrzebne są także takie rzeczy jak kołdry czy koce, potrzebne do organizacji noclegów dla ludzi, którzy stracili domy.

Reklama
Reklama

Senator KO mówił o natężeniu prac, które czekają mieszkańców po powodzi, dlatego deklarowane przez rząd i KE wsparcie powinno być jak najwyższe. - Dzisiaj mówienie o konkretnych sumach jest przedwczesne, bo te kwoty będą zwiększane – powiedział Kwiatkowski.

Czytaj więcej

Sztab kryzysowy. "Zwrócić uwagę na Brzeg Dolny, Głogów, Krosno Odrzańskie"

Powódź w Polsce. Szabrownicy? Problem w większych miastach

Kwiatkowski zauważył, że problem szabrownictwa, który pojawił się w czasie powodzi, dotyczy raczej większych miast. W mniejszych miejscowościach i wsiach, gdzie społeczność jest zżyta i przyzwyczajona do zwracania na siebie nawzajem uwagi, ten problem nie występuje.

Reklama
Reklama

Senator podkreślił, że żerowanie na ludzkiej tragedii jest godne najbardziej surowego potępienia i cieszy go deklaracja rządu o zerowej tolerancji dla takich czynów.

Czytaj więcej

Powódź w Polsce. Wrocław: Wały zaczęły przeciekać. Nocne uszczelnianie

Powódź 2024. Czy zdążymy przed zimą? Ścigamy się z czasem

Senator KO zauważył, że powódź z 1997 roku, nazywana „powodzią tysiąclecia”, miała miejsce dwa miesiące wcześniej, więc było więcej czasu na przygotowanie się do zimy. Zniszczenia są ogromne, problemem jest osuszanie i kwalifikacja domów, które nadają się do odbudowy oraz zapewnienie mieszkań tymczasowych na czas doprowadzania do użytku ich mieszkań - wskazał rozmówca Joanny Ćwiek.

Kwiatkowski podkreślał, że jest pod wrażeniem mobilizacji ludzi niosących pomoc – od fundacji i innych organizacji po prywatne osoby, które z własnej inicjatywy organizują zbiórki i transporty tej pomocy.

Czytaj więcej

Unia Europejska pomoże powodzianom. 10 mld euro z Funduszu Spójności

Pytany o to, jak dbać o to, by w przyszłości nie dochodziło do podobnych dramatów, Kwiatkowski podkreślił konieczność systematycznego dbania o istniejącą już infrastrukturę, taką jak np. wały przeciwpowodziowe. Ale – jak dodał - trzeba także pilnować, by nie łamano przepisów wydając np. pozwolenia na budowę na terenach zalewowych. - Jeżeli w przeszłości ktoś wydał taką decyzję, pozwalając na budowę tam, gdzie była zabroniona, powinien za to odpowiedzieć - mówił Kwiatkowski.

Reklama
Reklama

- Przed nami ogromna praca wyciągania wniosków. Kiedy minie zagrożenie, trzeba usiąść, przeanalizować procedury, opracować specustawy, które uregulują organizację postępowania w takich sytuacjach – powiedział senator KO.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama