„Kto bez zgody osoby, której to dotyczy, ujawnia jej orientację seksualną lub tożsamość płciową, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku” – głosi przepis, który miałby znaleźć się w kodeksie karnym. Kolejne paragrafy przewidywałyby, że gdyby w wyniku czynu doszło do pogorszenia stanu zdrowia psychicznego lub fizycznego pokrzywdzonego, sprawca podlegałby karze więzienia od trzech miesięcy do lat pięciu, a gdyby pokrzywdzony targnął się na swoje życie – od dwóch do piętnastu lat. To fragment projektu zmian w polskim prawie, który w środę został skierowany do wykorzystania w pracach sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.