Krzysztof Bosak: Tusk może chcieć rewanżu, a PiS nie ma drugiego Dudy

Krzysztof Bosak nie wyklucza, że Donald Tusk będzie kandydatem Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich, ponieważ może chcieć zrewanżować się za porażkę z Lechem Kaczyńskim. We wtorek Bosak ma ogłosić decyzję w sprawie swojej kandydatury.

Publikacja: 12.08.2024 09:59

Krzysztof Bosak zapowiedział, że we wtorek ogłosi swoją decyzję w sprawie możliwości startu w wyborach prezydenckich.

- Intensywnie prowadzimy w tej sprawie analizy. Jeszcze dzisiaj nie chciałbym tego komentować - mówił wicemarszałek Sejmu w programie „Rzecz o Polityce” i zapowiedział, że we wtorek zorganizuje konferencję prasową, na której wypowie się m.in. na temat prawyborów w Konfederacji.

Czytaj więcej

Beata Szydło straci stanowisko? Zmiany na czele PiS przesądzone

Kto będzie kandydatem Konfederacji w wyborach prezydenckich?

Wicemarszałek Sejmu jest przekonany, że nie dojdzie do sytuacji, by dwóch polityków Konfederacji startowało w wyborach prezydenckich. Jak wskazał Jacek Nizinkiewicz, do takiej sytuacji mogłoby dojść, gdyby np. Sławomir Mentzen zdecydował się na prowadzenie kampanii mimo porażki w prawyborach.

- Jesteśmy poważnymi i dojrzałymi politykami, którzy rozmawiają ze sobą i ustalają strategię działania. Samo rozważanie takiego scenariusza jest zupełnie niepotrzebne i nikt w Konfederacji tego nie rozważa — odpowiedział Bosak.

Czytaj więcej

Sondaż prezydencki: Złe wiadomości dla Szymona Hołowni

Pytany o możliwość startu Grzegorza Brauna, poseł Konfederacji odpowiedział, że każdy w partii, kto spełnia kryteria konstytucyjne, ma prawo rozważać swoją kandydaturę. - Pomiędzy rozważaniem a decyzją o wystawieniu kogoś jest bardzo duża różnica. Rozważamy najróżniejsze scenariusze, bo nie wiemy jeszcze, co zrobi konkurencja, kogo wystawi PiS, PSL, Polska 2050, KO i Lewica. Mamy same niewiadome i w tym kontekście musimy podejmować decyzje i będziemy to robić - mówił.

Donald Tusk czy Rafał Trzaskowski? Kto będzie kandydatem Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich?

Pozostając w temacie wyborów prezydenckich, Bosak został zapytany, kto, w jego ocenie, będzie kandydatem Koalicji Obywatelskiej — Donald Tusk czy Rafał Trzaskowski.

- To zależy od Donalda Tuska i tego, na ile jest on politycznie i życiowo zainteresowany dalszym rządzeniem Polską, a na ile wyrównywaniem dawnych rachunków sprzed lat z Jarosławem Kaczyńskim. Jeśli jest zainteresowany rządzeniem, powinien pozostać premierem i pozwolić kandydować kogoś innemu. Jeżeli boli go przegrana z Lechem Kaczyńskim, może chcieć robić dogrywkę tamtych wyborów i 20 lat później udowodnić, że potrafi. Wiele osób podejrzewa, że Donald Tusk spróbuje w tych wyborach startu, by udowodnić sobie i Polsce, że potrafi wygrać z obozem Jarosława Kaczyńskiego. Druga teoria jest taka, że Donald Tusk nie jest zainteresowany rządzeniem krajem i po dziewięciu miesiącach trudno nie odnieść takiego wrażenia. Mało ustaw, mało planów, doraźne zarządzanie, brak konkretów i propozycje pisane pod media. Chaos w koalicji uprawdopodobnia tezę, że mamy permanentną kampanię i to nie jest czas rządzenia — powiedział Bosak.

Czytaj więcej

Prezydencka gra wystartuje jesienią. Co już wiemy?

Gość programu mówił również o możliwym kandydacie Prawa i Sprawiedliwości. Podkreślił, że obecnie w partii nie ma drugiego Andrzeja Dudy, który kandydując w 2015 roku był już znaną osobą. - Był byłym wiceministrem, wykładowcą akademickim, byłym posłem i europosłem i ministrem w Kancelarii Prezydenta. Porównywalnej osoby w PiS nie widać, ale partia takiej osoby szuka — mówił.

Polityka
Koniec eldorado Mentzena, a w Sejmie pik duopolu. Komu pomoże obniżenie składki zdrowotnej?
Polityka
Szymon Hołownia o awanturze w Sejmie: Obrzydzenie. Marszałek krytykuje również PO
Polityka
51 posłów PiS zapłaci za okrzyki pod adresem Romana Giertycha. Wśród ukaranych jest Jarosław Kaczyński
Polityka
Minister zdrowia tłumaczy dlaczego zmieniła zdanie ws. obniżki składki zdrowotnej
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Polityka
Prezydent Puław Paweł Maj: Każdy orlik w Polsce może zostać zamknięty