Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Bloomberg twierdzi, że prezydent Andrzej Duda wykorzystał swoja wizytę w Chinach pod koniec czerwca do powiązania kwestii migracji i tranzytu towarowego przez granicę białoruską. Od tego czasu liczba nielegalnych przekroczeń granicy z Białorusią do Polski znacząco spadła.
Według Bloomberga Polska zagroziła zablokowaniem kluczowego szlaku kolejowego służącego eksportowi chińskich towarów do Unii Europejskiej w ramach strategii dyplomatycznej mającej na celu rozwiązanie kryzysu migracyjnego na wschodniej granicy.
Przez ostatnie trzy lata Białoruś doprowadziła do znaczącego wzrostu napięcia na 400-kilometrowej granicy z Polską, sprowadzając tysiące migrantów próbujących nielegalnie sforsować wschodnią granice Unii Europejskiej. Napięcia nasiliły się w maju, kiedy polski funkcjonariusz straży granicznej został zaatakowany i zabity przez migranta, co skłoniło rząd w Warszawie do przeznaczenia około 2,5 miliarda dolarów na wzmocnienie tego obszaru.
Czytaj więcej
Białoruski dyktator ogłosił częściową amnestię, w tym więźniów politycznych. Ale od razu zapowiedział, że nie poprawi sytuacji na granicy z Polską
Dyplomatyczne punkty nacisku
Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, która w znacznym stopniu zakłóciła szlaki handlowe, Białoruś stała się jedynym połączeniem kolejowym dla chińskich towarów zmierzających do UE. Wzrost tranzytu, liczonego w kontenerach, tylko w pierwszym kwartale 2024 roku wzrosła o 89 proc.
Dla Łukaszenki był to powód do dużego zadowolenia, bo wzrost tranzytu nieco zrekompensował całkowitą zależność Białorusi od Rosji w zakresie taniej energii i pożyczek.
Tymczasem po powrocie Dudy z Pekinu 2 lipca Polska dała jasno do zrozumienia, że skutecznie zamknie na 33 godziny tranzyt kolejowy przez przejście Małaszewicze na granicy z Białorusią, spowalniając kontrole celne.
Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski powiedział Bloombergowi, że wykorzystanie przez Polskę tranzytu towarowego w negocjacjach z Chinami może przyczynić się do zmniejszenia liczby przejść granicznych. Minister dodał, że w Polsce nie maleje oburzenie zabiciem żołnierza na granicy z Białorusią.
Czytaj więcej
Białoruski dyktator Aleksander Łukaszenko zapowiedział zwolnienie z więzień najciężej chorych więźniów politycznych. Miał usłyszeć w tej sprawie ul...
Łukaszenko skomentował wizytę Dudy
Podróż polskiego prezydenta do Chin zwróciła uwagę białoruskiego dyktatora. W wystąpieniu 2 lipca powiedział, że Duda „poprosił Xi Jinpinga, aby wpłynął na Łukaszenkę i Putina, aby położyli kres migracji”.
W odpowiedzi na zapytanie Bloomberg News z 11 lipca Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin stwierdziło, że Pekin „ma nadzieję, że odpowiednie strony będą w stanie właściwie rozwiązać różnice zdań w drodze dialogu” oraz „zapewnić bezpieczeństwo i płynność międzynarodowych kanałów logistycznych”.
Bloomberg: Polskie MSWiA potwierdza: Spadła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy
Liczba prób przekroczenia granicy Polski zmieniała się na przestrzeni lat, ale zaczęła gwałtownie rosnąć na kilka tygodni przed czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Premier Donald Tusk powiedział, że migranci pochodzą głównie z Jemenu, Somalii, Afganistanu, Syrii i Iranu oraz oskarżył Białoruś i Rosję o wykorzystywanie migracji jako broni.
Nielegalne przekraczanie granicy z Białorusią zmniejszyło się od początku czerwca o 70 proc., powiedział minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak. Ponad sto takich zdarzeń odnotowała polska straż graniczna 27 czerwca, czyli ostatniego dnia wizyty państwowej Dudy w Chinach.