– To jest okradanie nas z naszych środków. To jest nielegalna kampania wyborcza – grzmiała w sierpniu ubiegłego roku posłanka PO Aleksandra Gajewska po tym, gdy ze swoim partyjnym kolegą Arkadiuszem Marchewką przeprowadziła kontrolę w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej. Ich zdaniem pikniki promujące podniesienie kwoty świadczenia wychowawczego z 500 zł do 800 zł, organizowane przez ten resort, często z udziałem polityków PiS, nie były niczym innym niż tylko kampanią wyborczą za pieniądze podatnika.
Organizacja pikników była szeroko komentowana przed wyborami, a kontrowersje z nimi związane potwierdza analiza NIK wykonania budżetu w 2023 roku w części „rodzina”, do której dotarła „Rzeczpospolita”. Izba wystawiła resortowi rodziny w tym zakresie rzadko stosowaną ocenę negatywną.
NIK ma zastrzeżenia do wielu wydatków reklamowych rządu, nie tylko dotyczących 800+
O tym, że izba ma poważne zastrzeżenia odnośnie do wydatków rządu PiS na promocję, wiadomo dzięki całościowej analizie NIK wykonania budżetu państwa w 2023 roku, którą można odnaleźć na stronach Sejmu. Wynika z niej, że kontrolerzy stwierdzili niecelowe lub niegospodarne wydatki na działania promocyjno-reklamowe w Kancelarii Premiera oraz w ośmiu resortach na łączną sumę ponad 40 mln zł.
Czytaj więcej
5 tys. pluszowych misiów i 15 tys. plastikowych wiatraczków za prawie 300 tys. zł zamówił resort...
Szczegółowe zastrzeżenia można odnaleźć w raportach, dotyczących poszczególnych części budżetowych, które wciąż nie zostały podane do publicznej wiadomości. Na przykład przed tygodniem ujawniliśmy, że zdaniem NIK Kancelaria Premiera Mateusza Morawieckiego niecelowo i niegospodarnie wydała niemal 6,7 mln zł mln na kampanię 800+, która odbyła się w internecie, radiu i telewizji oraz na nośnikach outdoor. Jak podkreślili kontrolerzy, w trakcie trwania kampanii nie zakończyły się jeszcze prace nad nowelizacją ustawy podwyższającą kwotę świadczenia.