Po tym jak pucz gen. Zunigi załamał się, przed aresztowaniem, generał przekonywał dziennikarzy, że wcześniej prezydent poprosił go, by „zrobił coś co zwiększy popularność” głowy państwa przed wyborami, które odbędą się w 2025 roku.
Pucz wojskowy w Boliwii. Generał twierdzi, że prezydent prosił go o „opanowanie konfliktów w kraju”
- Nie mieliśmy żadnych informacji o jego zamiarach — powiedział dziennikarzom Arce na konferencji prasowej przed siedzibą rządu. - Zostaliśmy zaskoczeni — zapewnił.
W czasie nieudanej próby puczu wojskowego, zgromadzeni w centrum La Paz żołnierze szturmowali bramy pałacu prezydenckiego przy użyciu pojazdu opancerzonego, po czym część z nich wtargnęła na teren Pałacu.
Ostatecznie pucz załamał się, gen. Zuniga został aresztowany, a jego działania potępili zarówno rządzący krajem socjaliści, jak i konserwatywna opozycja.
Czytaj więcej
Żołnierze boliwijskiej armii opuścili plac przy którym znajduje się Pałac Prezydencki w La Paz, w stolicy Boliwii a dowodzący nimi generał Juan Jos...
Boliwijska agencja Fides podała, że gen. Zuniga zeznał przesłuchiwany przez policję, iż trzy dni wcześniej Arce wyraził zgodę, by generał „zmobilizował żołnierzy i pojazdy opancerzone w celu opanowania konfliktów w kraju”.
Szef MSW Boliwii, Eduardo del Castillo mówił z kolei, że Arce otrzymywał raporty na temat "prób destabilizacji" sytuacji, do których mogło dojść w kraju, chociaż - jak dodał - rząd nie miał szerszej wiedzy na ten temat.
Dzień przed puczem wojskowym prezydent Boliwii odwołał generała ze stanowiska
Arce zapewnił, że Zuniga działał „na własną rękę”. Jak mówił, gdy zorientował się, co się dzieje, zadzwonił do byłego prezydenta, Evo Moralesa, swojego byłego politycznego sojusznika, z którym teraz prawdopodobnie będzie rywalizował o prezydenturę, by go ostrzec.
- Było dla mnie jasne, że przyszli po mnie. A potem poszliby po Evo Moralesa — stwierdził Arce.
Oprócz gen. Zunigi aresztowany został też były dowódca marynarki wojennej, Juan Arnez Salvador — poinformował szef MSW. Łącznie, w związku z puczem, aresztowano dotąd 17 osób, ale „uczestników było znacznie więcej” - poinformował Del Castillo.
Nieudany pucz wojskowy trwał kilka godzin. Po jego zakończeniu Arce szybko wyznaczył nowego głównodowodzącego armią, który nakazał żołnierzom powrót do koszar.
Przed puczem gen. Zuniga mówił, że Evo Morales — były wieloletni prezydent kraju, który musiał ustąpić wobec masowych protestów — nie powinien mieć prawa startowania w nadchodzących wyborach prezydenckich i zagroził, że jeśli będzie chciał to zrobić, wówczas on podejmie działania, które to uniemożliwią. W związku z tymi wypowiedziami prezydent Arce postanowił usunąć go ze stanowiska. Do puczu doszło dzień po tym, gdy Arce zakomunikował generałowi decyzję o jego dymisji.