Reklama

PiS nie może wybrać marszałka. Coraz bliżej wcześniejszych wyborów w Małopolsce

Druga próba wyboru Łukasza Kmity na marszałka województwa małopolskiego nie przyniosła sukcesu. W regionie coraz częściej słychać, że może dojść do wcześniejszych wyborów.

Publikacja: 20.06.2024 16:24

Łukasz Kmita

Łukasz Kmita

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

Serial dotyczący wyboru władz w Małopolsce trwa w najlepsze. W środę wieczorem ponownie nie doszło do wyboru marszałka województwa oraz zarządu regionu. Kandydat PiS – Łukasz Kmita – nie uzyskał potrzebnej liczby głosów. To sprawia, że coraz bliżej do scenariusza, który jeszcze wcześniej był niemal nie do pomyślenia, czyli do wcześniejszych, przedterminowych wyborów lokalnych. I to w regionie, w którym PiS (przynajmniej teoretycznie) zdobyło większość 7 kwietnia tego roku. Ze względu na podziały wewnątrz w samym PiS Małopolska jest ostatnim regionem, w którym nie ma wybranych władz. 

Czytaj więcej

Poseł Kmita znów przegrał głosowanie. Otwarty bunt w małopolskim PiS

Łukasz Kmita – kandydat niezgody 

Po głosowaniu, w którym Łukasz Kmita nie został wybrany na marszałka, retoryka zaczęła się zaostrzać. Kmita – forsowany przez byłego wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego – w specjalnym filmie w mediach społecznościowych podkreślił, że radni, którzy go nie poparli, „zdradzili ideały Prawa i Sprawiedliwości”. Kmita w czwartek przyznał też, że decyzja o tym, czy jego kandydatura będzie głosowana po raz trzeci, należy przede wszystkim do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Kmita podkreślił też w czwartek, że nie ma mowy o rozłamie w PiS, co pokazuje wczorajsze głosowanie nad wnioskiem o absolutorium dla poprzedniego marszałka. 

Kmita w czwartek przyznał też, że decyzja o tym, czy jego kandydatura będzie głosowana po raz trzeci, należy przede wszystkim do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego

Nieoficjalnie można usłyszeć, że Nowogrodzka już przed głosowaniem w środowy wieczór nie planowała, by doszło do zmiany kandydata. A cała sytuacja jest odczytywana przez władze partii jako „bunt” grupy radnych, którzy dla własnego interesu gotowi są pójść na zwarcie z władzami. Sprawę komplikuje fakt, że głosowania w sejmiku w sprawach personalnych nie są jawne, co dodatkowo sprawia, że trudno realnie oszacować skalę oporu wobec Kmity. W poprzednim głosowaniu zdobył 13 głosów, teraz mógł liczyć na 17 głosów. 

Reklama
Reklama

Wybory w Małopolsce coraz bliżej

Kolejna sesja sejmiku województwa małopolskiego planowana jest na 1 lipca. Radnym PiS – którzy teoretycznie tworzą większość w sejmiku – pozostaje jednak coraz mniej czasu. Zgodnie z prawem, jeśli trzy miesiące po wyborach nie ma wybranych władz województwa, to potrzebne jest ponowne głosowanie. W dzisiejszych warunkach taka sytuacja oznaczałaby zarówno blamaż dla regionalnych władz PiS, jak i cios w całą partię. Bo Małopolska to jeden z najważniejszych regionów dla PiS, a zwycięstwo w nim było uznawane za jedno z ważniejszych osiągnięć partii Jarosława Kaczyńskiego w wyborach samorządowych. 

Zgodnie z prawem, jeśli trzy miesiące po wyborach nie ma wybranych władz województwa, to potrzebne jest ponowne głosowanie

Przedterminowe wybory oznaczałyby na pewno bardzo niską frekwencję. I mogą się skończyć dla PiS utratą województwa – chyba że dojdzie do wewnętrznego porozumienia. Teraz jednak nastroje w partii Kaczyńskiego w regionie nie są najlepsze, a wewnętrzny klincz jak trwał, tak trwa. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama