Tomasz Mraz do listopada 2022 roku był dyrektorem Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości. 

Były współpracownik ministra Zbigniewa Ziobry ujawnił kulisy funkcjonowania funduszu i otrzymał status małego świadka koronnego w prowadzonym przez prokuraturę śledztwie.

Jak poinformowały w tym tygodniu media, Mraz dostał dobrze płatną posadę w Alior Banku. Stało się to, gdy prezesem banku był Grzegorz Olszewski - rodzony brat księdza prowadzącego Fundację Profeto, która z Funduszu Sprawiedliwości dostała 66 milionów złotych. 

Szefem rady nadzorczej banku był wówczas Ernest Bejda, który za pieniądze z funduszu jako szef CBA kupił cyberbroń Pegasus.

Czytaj więcej

Posady dla ludzi Ziobry. Tomasz Mraz prawdopodobnie nadal pracuje w Aliorze

Na publikowane w mediach informacje o zatrudnieniu Mraza w Alior Banku zareagował Roman Giertych, który kieruje pracami zespołu ds. rozliczeń PiS.

Poseł Koalicji Obywatelskiej poinformował, że wystąpił do szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka o objęcie pełną ochroną policji Tomasza Mraza.

Nagrania z Ministerstwa Sprawiedliwości i nieprawidłowości w konkursach Funduszu Sprawiedliwości

Tomasz Mraz miał zarejestrować ok. 50 godzin rozmów z pracownikami Ministerstwa Sprawiedliwości kierowanego przez Zbigniewa Ziobrę i przekazać te materiały prokuraturze.

Występując na forum sejmowego zespołu ds. rozliczeń PiS Mraz mówił, że w resorcie dochodziło do ustawiania konkursów na środki z Funduszu Sprawiedliwości tak, aby otrzymywały je wybrane wcześniej podmioty. W sprawę miał być osobiście zaangażowany Zbigniew Ziobro.

Czytaj więcej

Rząd Tuska: Premier Morawiecki od lat wiedział o nieprawidłowościach w Funduszu Sprawiedliwości

Mraz na początku 2024 roku zgłosił się do prokuratury i zaoferował złożenie zeznań w sprawie nadużyć w Funduszu Sprawiedliwości jako tzw. mały świadek koronny (zeznania składa w zamian za złagodzenie swojej odpowiedzialności w całej sprawie).