- Ufam w to, że umowy będą dotrzymywane, że ta umowa koalicyjna będzie zachowana — dodała Żukowska nawiązując do umowy koalicyjnej, w której zapisano, iż w połowie kadencji marszałek Szymon Hołownia ustąpi ze stanowiska, a na marszałka zostanie wybrany lider Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty.
Anna Maria Żukowska o Lewicy w koalicji: Sens bycia w niej to realizacja części postulatów
A co, jeśli Trzecia Droga będzie chciała zmienić zapisy umowy koalicyjnej w tej kwestii, co sugerował m.in. wicemarszałek Sejmu, Piotr Zgorzelski? Sam Hołownia też mówił, że „umowa koalicyjna to nie jest Pismo Święte”.
Żukowska odparła, że jeśli Szymon Hołownia nie odda fotela marszałka, to „będzie człowiekiem, który nie dotrzymał słowa”.
Czytaj więcej
Elektorat PiS trzeba nie betonować, tylko pokazywać, że został oszukany - mówił w rozmowie z RMF FM senator Koalicji Polskiej, Michał Kamiński.
A czy Lewica może wyjść z koalicji czym ostatnio grozili m.in. Joanna Scheuring-Wielgus i Robert Biedroń? Jaka przyszłość czeka koalicję KO-Trzecia Droga-Lewica?
- Będzie dobrze, będą wprowadzane programy, które obiecywaliśmy. Po wyborach usiądziemy, porozmawiamy — zapewniła Żukowska.
To klub parlamentarny decyduje o tym czy rząd ma większość w Sejmie, czy nie ma. Bez nas ani rząd by nie powstał, ani nie miałby większości
Jak dodała wyjście z koalicji „to jest oczywiście ostateczność”. - Jeśli opuścimy rząd to tym bardziej nie zrealizujemy swoich pomysłów. To tylko w sytuacjach ekstremalnych, ja mam nadzieję, że do nich nie dojdzie i że premier Donald Tusk przekona naszych partnerów z PSL-u, że projekt związków partnerskich jest także jego projektem i nie ma sensu tego blokować. Czas na wprowadzenie był dawno, jesteśmy po czasie, trzeba skończyć gadanie i to zrobić - dodała.
- Mam nadzieję, że nie trzeba będzie stawiać ultimatów tylko trzeba będzie uczciwie porozmawiać. Sens bycia w koalicji polega na tym, że realizuje się część postulatów. Na koniec kadencji musimy powiedzieć ludziom: zrealizowaliśmy to i to, obiecaliśmy, zrobiliśmy to — mówiła też Żukowska.
Wybory samorządowe osłabiły Lewicę? Anna Maria Żukowska: Bez nas rząd nie miałby większości
A czy pozycja negocjacyjna Lewicy po wyborach samorządowych, w których na poziomie sejmików wojewódzkich osiągnęła w całym kraju wynik nieznacznie przekraczający 6 proc. jest słabsza?
- To klub parlamentarny decyduje o tym czy rząd ma większość w Sejmie, czy nie ma. Bez nas ani rząd by nie powstał, ani nie miałby większości, aby rządzić - przypomniała Żukowska.