Jacek Kurski: Kiedy nie byłem prezesem TVP, PiS przegrało wybory

- Trzeba wyrwać Polskę spod rządów ludzi, którzy prowadzą ją w straszną stronę. Musimy wrócić do władzy i pożegnać Platformę, powiedzieć Tuskowi "auf Wiedersehen, Donald" - powiedział w Polsat News były prezes TVP Jacek Kurski, kandydat PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Publikacja: 05.06.2024 11:23

Były prezes TVP Jacek Kurski

Były prezes TVP Jacek Kurski

Foto: PAP/Wojtek Jargiło

Jacek Kurski startuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy PiS w okręgu numer 5 (Mazowsze). Kurski zasiadał już w europarlamencie (w latach 2009-2014), był też posłem i reprezentantem Polski w Banku Światowym, zaś najbardziej znany jest jako prezes TVP (funkcję tę, z przerwą, pełnił od 2016 do 2022 r.).

Jacek Kurski: Nie byłem kulą u nogi

W środę Kurski został w Polsat News zapytany o krytyczne wobec siebie wypowiedzi polityków poprzedniej władzy. Były premier Mateusz Morawiecki oceniał, że Kurski to człowiek, którego "polityka medialna była kulą u nogi PiS", zaś były poseł, szef Gabinetu Prezydenta Marcin Mastalerek mówił, że Kurski "szkodzi obozowi Prawa i Sprawiedliwości".

Czytaj więcej

Kaczyński o TVP Kurskiego: Miała ogromne znaczenie w zwycięstwach PiS

- Nonsens, nie byłem żadną kulą u nogi - odparł były prezes TVP. - Oczywiście telewizja publiczna nie jest od wygrywania wyborów przez rządzących. Telewizja publiczna jest od robienia dobrej telewizji, dobrej oferty dla ludzi. Taką robiłem jako prezes - dodał.

- Za czasów, kiedy byłem prezesem, chociaż był to skutek oczywiście uboczny, a nie przyczynowo-skutkowy, Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory cztery razy z rzędu. Potem już nie byłem prezesem telewizji, Prawo i Sprawiedliwość przegrało, oczywiście nie dlatego, że jest bezpośredni związek, ale dlatego, że trzeba robić piękną, ładną telewizję, która mobilizuje widzów - mówił Kurski.

Liczba kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego w wyborach w Polsce

Liczba kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego w wyborach w Polsce

PAP

Jacek Kurski odpowiada na słowa Mateusza Morawieckiego

Dopytywany, skąd krytyka ze strony byłego premiera, kandydat PiS odparł, że to "samokrytyka". Argumentował, że w okresie od września 2022 r. do grudnia 2023 r. kluczowe funkcje w Telewizji Polskiej pełniły osoby z rekomendacji Mateusza Morawieckiego.

Jacek Kurski nonsensem nazwał ocenę byłego szefa rządu, który mówił o "krzykliwej, napastliwej, agresywnej polityce telewizji publicznej". - Czym to mierzyć? Jeżeli mierzyć wynikiem wyborów Prawa i Sprawiedliwości - chociaż oczywiście nie taki jest cel telewizji publicznej, powtarzam, to jest skutek uboczny dobrej telewizji - to za moich czasów cztery razy Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory, kiedy mnie nie było, przegrało. Koniec, kropka - powiedział.

Były prezes TVP: Donald Tusk to hejter

Były prezes TVP przyznał, że w PiS są różnice zdań, ale okres przedwyborczy to nie czas na rozmowy o nich. - Jest cel większy. Trzeba wyrwać Polskę spod rządów ludzi, którzy nie mają elementarnych kwalifikacji politycznych i merytorycznych, i prowadzą Polskę w straszną stronę. Musimy wygrać te wybory, potem wybory prezydenckie, wrócić do władzy i pożegnać Platformę, powiedzieć Tuskowi "auf Wiedersehen, Donald" - mówił. - Telewizję Polską oglądali w olbrzymiej większości wyborcy opcji konserwatywnej. Jeżeli ona była robiona dobrze, to mogła ich mobilizować, ale nie jest to celem, tylko skutkiem ubocznym - przekonywał.

Czytaj więcej

Kandydat PiS do PE ogłasza orędzie prezydenta przed wyborami do PE

Kandydat PiS był też w Polsat News pytany o słowa premiera Donalda Tuska, który powiedział we wtorek na wiecu Warszawie, wymieniając m.in. nazwisko Kurskiego, że listy wyborcze PiS do Parlamentu Europejskiego są tak naprawdę listami gończymi. - Zwykły prymitywny hejter, po prostu zemsta, żadnych propozycji, napuszczanie ludzi. Coś strasznego, to było aż przykre — skomentował Kurski Ocenił, że Tusk przed wyborami "urządza kolejny sabat ośmiogwiazdkowców" (chodzi o wulgarne hasło "j... PiS" - red.).

Jacek Kurski zadeklarował także, że jeżeli nie dostanie się do Parlamentu Europejskiego, to nie zakończy kariery politycznej. Wyraził wiarę, że PiS osiągnie dobry wynik na Mazowszu.

Jacek Kurski startuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy PiS w okręgu numer 5 (Mazowsze). Kurski zasiadał już w europarlamencie (w latach 2009-2014), był też posłem i reprezentantem Polski w Banku Światowym, zaś najbardziej znany jest jako prezes TVP (funkcję tę, z przerwą, pełnił od 2016 do 2022 r.).

Jacek Kurski: Nie byłem kulą u nogi

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
"Był dla nas obciążeniem". Decyzję Janusza Kowalskiego oceniają jego koledzy
Polityka
Adrian Zandberg pyta, co udało się zrealizować z programu Lewicy. „Moja ocena jest mocno krytyczna”
Polityka
Prokuratura wyjaśnia, dlaczego chce aresztowania posła Suwerennej Polski
Polityka
Krystyna Pawłowicz bez ochrony SOP. "Ciągle czuję się zagrożona"
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Polityka
Prokurator generalny wnioskuje o tymczasowy areszt dla byłego wiceministra Suwerennej Polski
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży