Zdaniem posłanki ważne jest by opowiadać, o tym, że sytuacja jest wyjątkowa. Sytuacja jest zupełnie inna niż wtedy, gdy braliśmy udział w wyborach w poprzednich latach. - Wtedy rozmawialiśmy o tematach gospodarczych. Rozmawialiśmy o inwestycjach, które mamy dzięki Unii Europejskiej. Rozmawialiśmy o otwartych granicach. O naszych studentach, którzy wyjeżdżają na zagraniczne uczelnie. Natomiast teraz doszło coś niezwykle istotnego, co ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia Polski, czyli nasze bezpieczeństwo — mówi Łoboda.
- W naszym interesie jest to, by nasza pozycja w UE była jak najsilniejsza, bo to gwarantuje też nasze bezpieczeństwo. To my jesteśmy tym krajem, który musi przekonywać swoich partnerów w Unii Europejskiej, że wsparcie dla walczącej Ukrainy to jest interes całej UE. To jest kwestia fundamentalna. I my mamy potężny mandat, aby o tym mówić - podkreśla posłanka.
Czytaj więcej
W piątek z rządu odejdzie czterech ministrów, którzy znaleźli się na listach wyborczych w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Donald Tusk nie uja...
Według Łobody od tego jak silną będziemy mieli reprezentację w Unii Europejskiej i jak silną reprezentacje będziemy mieli w strukturach UE, zależy „nasza pozycja i nasze bezpieczeństwo”.
Ucieczka sędziego Tomasza Szmydta i rekonstrukcja rządu. Posłanka KO odpowiada na pytania
W poniedziałek pojawiła się informacja o ucieczce na Białoruś sędziego Tomasza Szmydta, który jest podejrzewany o szpiegostwo na rzecz Białorusi i Rosji. Odnosząc się do tej informacji Łoboda stwierdziła, że „trzeba przyjrzeć się poważnie służbom i zastanowić się jak je systemowo naprawić”. Miałoby to się też tyczyć zawodu sędziowskiego. - Z jednej strony nie naruszając niezawisłości i nietykalności sędziów czy osób, które w wymiarze sprawiedliwości pracują, ale z drugiej strony powinniśmy zabezpieczyć nasze interesy przed penetrowaniem instytucji państwowych przez obce służby — komentowała Łoboda.
Czytaj więcej
Ucieczka sędziego Szmydta na Białoruś wywołała wzajemne przekrzykiwania się polityków – kto sędziego nominował, a kto go awansował? Kto go bardziej...
- On był sprawdzany — tak twierdzi Prawo i Sprawiedliwość - natomiast jego wyjazd do Białorusi w czerwcu 2023 nie został nigdzie odnotowany. I nikt nie zainteresował się tym, po co on jeździ do Białorusi, więc bardzo źle, że tak się wydarzyło - dodaje Łoboda.
W przypadku rekonstrukcji rządu, wciąż czekamy na informacje ze strony Donalda Tuska. — Czekamy cierpliwie do czasu, aż pan premier Donald Tusk ogłosi nowe nazwiska. To co wiemy w tym momencie to to, że ministrowie, którzy kandydują do europarlamentu będą mieli swoich następców i ruszą w pełni angażować się w kampanię. Natomiast resorty zostaną powierzone nowym osobom. Czy rekonstrukcja będzie głębsza to wszystko jest w rękach Donalda Tuska. Już jutro będziemy mogli dowiedzieć się, jak będzie wyglądał nowy rząd — mówi Łoboda.