Reklama

Aleksander Miszalski: Zrealizuje co obiecałem. Łukasz Gibała: Było pięciu na jednego

- Chciałbym podziękować wszystkim mieszkańcom Krakowa, krakowiankom i krakowianom, którzy w II turze poszli i oddali głos na mnie - mówił po ogłoszeniu wyników badania exit poll po wyborach prezydenckich w Krakowie kandydat KO Aleksander Miszalski.
Łukasz Gibała i Aleksander Miszalski

Łukasz Gibała i Aleksander Miszalski

Foto: PAP, Łukasz Gągulski, Art Service

arb

- Dziękuję wam za te dwa miesiące ciężkiej kampanii, za te wszystkie rozmowy, za wszystkie pomysły programowe, za słowa krytyki, za to, że codziennie dawaliście mi tę gigantyczną energię i zapał do pracy. Bardzo, bardzo dziękuję - dodał Miszalski.

Aleksander Miszalski dziękował żonie, teściom i „sztabowi, który go ubierał i karmił”

- Chciałem też podziękować mojej rodzinie, mojej żonie, która tutaj jest na sali. No i rodzicom, tu są blisko, teściom, dzięki za wasze wsparcie. Wiem, że było ciężko. Obiecuję, że teraz będzie tylko lepiej — mówił też kandydat KO na prezydenta Krakowa.

Miszalski dziękował też osobom zaangażowanym w jego kampanię.

Czytaj więcej

Wybory samorządowe 2024. Łukasz Gibała czy Aleksander Miszalski. Kto wygrał II turę w Krakowie? Wyniki exit poll i late poll

- Tego wyniku by nie było bez was. To nasza wspólna robota, to nasz wspólny wynik

Reklama
Reklama

- Dziękuję mojemu sztabowi, który był ze mną 24 godziny na dobę, ubierał mnie, karmił. Naprawdę wielkie dzięki, świetna robota.

Miszalski podziękował też środowiskom kultury, nauki i sportowym, którego go wspierały.

Przeciwko nam był też deweloper, który wydał kupę kasy na drugą kampanię, przeciwko nam też było pięciu kandydatów kontynuacji, najpierw się rozdzielili, a potem połączyli

Łukasz Gibała, kandydat na prezydenta Krakowa

- Wszystko, co obiecałem w kampanii, zostanie zrealizowane — zapewnił.

Miszalski pogratulował też swojemu kontrkandydatowi, Łukaszowi Gibale i „wszystkim tym, którzy na niego głosowali”.

Łukasz Gibała: Dalej będziemy walczyć o Kraków dla mieszkańców, a nie partii politycznych

- Przeciwko nam były ogromne siły. Z jednej strony wielka partyjna machina, specjaliści od PR-u, ogólnopolscy politycy. A z drugiej strony był oddolny ruch. I okazuje się, że najprawdopodobniej ta oddolna energia zwycięży ogólnopolską machinę - mówił z kolei Gibała.

Reklama
Reklama

- Przeciwko nam był też deweloper, który wydał kupę kasy na drugą kampanię, przeciwko nam też było pięciu kandydatów kontynuacji, najpierw się rozdzielili, a potem połączyli. To było pięciu na jednego, a i tak idziemy łeb w łeb i możemy wygrać - podkreślił.

- Niezależnie od ostatecznego wyniku (...) dalej będziemy walczyć o Kraków dla mieszkańców, a nie partii politycznych; o Kraków zielony, a nie betonowy, o Kraków otwarty, a nie uwikłany w różne układy — dodał.

Z badania exit poll przeprowadzonego przez Ipsos wynika, że Miszalski zdobył 51,1 proc. głosów, a jego rywal, Łukasz Gibała, 48,9 proc. Różnica jest zbyt mała, by wynik badania jednoznacznie przesądzał o zwycięstwie Miszalskiego.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Jak Polacy oceniają Donalda Tuska? Najnowszy sondaż nie pozostawia wątpliwości
Polityka
Donald Tusk pisze o „wyprowadzeniu Polski z Europy”. „Wszystkie maski opadły”
Polityka
Czy Polacy wierzą w „efekt Czarnka”? Mamy wyniki sondażu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama