Aleksander Miszalski: Zrealizuje co obiecałem. Łukasz Gibała: Było pięciu na jednego

- Chciałbym podziękować wszystkim mieszkańcom Krakowa, krakowiankom i krakowianom, którzy w II turze poszli i oddali głos na mnie - mówił po ogłoszeniu wyników badania exit poll po wyborach prezydenckich w Krakowie kandydat KO Aleksander Miszalski.

Publikacja: 21.04.2024 21:24

Łukasz Gibała i Aleksander Miszalski

Łukasz Gibała i Aleksander Miszalski

Foto: PAP, Łukasz Gągulski, Art Service

- Dziękuję wam za te dwa miesiące ciężkiej kampanii, za te wszystkie rozmowy, za wszystkie pomysły programowe, za słowa krytyki, za to, że codziennie dawaliście mi tę gigantyczną energię i zapał do pracy. Bardzo, bardzo dziękuję - dodał Miszalski.

Aleksander Miszalski dziękował żonie, teściom i „sztabowi, który go ubierał i karmił”

- Chciałem też podziękować mojej rodzinie, mojej żonie, która tutaj jest na sali. No i rodzicom, tu są blisko, teściom, dzięki za wasze wsparcie. Wiem, że było ciężko. Obiecuję, że teraz będzie tylko lepiej — mówił też kandydat KO na prezydenta Krakowa.

Miszalski dziękował też osobom zaangażowanym w jego kampanię.

Czytaj więcej

Wybory samorządowe 2024. Łukasz Gibała czy Aleksander Miszalski. Kto wygrał II turę w Krakowie? Wyniki exit poll i late poll

- Tego wyniku by nie było bez was. To nasza wspólna robota, to nasz wspólny wynik

- Dziękuję mojemu sztabowi, który był ze mną 24 godziny na dobę, ubierał mnie, karmił. Naprawdę wielkie dzięki, świetna robota.

Miszalski podziękował też środowiskom kultury, nauki i sportowym, którego go wspierały.

Przeciwko nam był też deweloper, który wydał kupę kasy na drugą kampanię, przeciwko nam też było pięciu kandydatów kontynuacji, najpierw się rozdzielili, a potem połączyli

Łukasz Gibała, kandydat na prezydenta Krakowa

- Wszystko, co obiecałem w kampanii, zostanie zrealizowane — zapewnił.

Miszalski pogratulował też swojemu kontrkandydatowi, Łukaszowi Gibale i „wszystkim tym, którzy na niego głosowali”.

Łukasz Gibała: Dalej będziemy walczyć o Kraków dla mieszkańców, a nie partii politycznych

- Przeciwko nam były ogromne siły. Z jednej strony wielka partyjna machina, specjaliści od PR-u, ogólnopolscy politycy. A z drugiej strony był oddolny ruch. I okazuje się, że najprawdopodobniej ta oddolna energia zwycięży ogólnopolską machinę - mówił z kolei Gibała.

- Przeciwko nam był też deweloper, który wydał kupę kasy na drugą kampanię, przeciwko nam też było pięciu kandydatów kontynuacji, najpierw się rozdzielili, a potem połączyli. To było pięciu na jednego, a i tak idziemy łeb w łeb i możemy wygrać - podkreślił.

- Niezależnie od ostatecznego wyniku (...) dalej będziemy walczyć o Kraków dla mieszkańców, a nie partii politycznych; o Kraków zielony, a nie betonowy, o Kraków otwarty, a nie uwikłany w różne układy — dodał.

Z badania exit poll przeprowadzonego przez Ipsos wynika, że Miszalski zdobył 51,1 proc. głosów, a jego rywal, Łukasz Gibała, 48,9 proc. Różnica jest zbyt mała, by wynik badania jednoznacznie przesądzał o zwycięstwie Miszalskiego.

- Dziękuję wam za te dwa miesiące ciężkiej kampanii, za te wszystkie rozmowy, za wszystkie pomysły programowe, za słowa krytyki, za to, że codziennie dawaliście mi tę gigantyczną energię i zapał do pracy. Bardzo, bardzo dziękuję - dodał Miszalski.

Aleksander Miszalski dziękował żonie, teściom i „sztabowi, który go ubierał i karmił”

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Sondaż: Donald Tusk chce fortyfikować granicę wschodnią. Co sądzą o tym Polacy?
Polityka
Premier Donald Tusk o pożarach w Polsce: Nie ma powodu, by sądzić, że to siły zewnętrzne
Polityka
Michał Kolanko: Sprawa Jurgiela. Problemy PiS mogą dopiero się zaczynać
Polityka
Jacek Sasin przeprosił wyborców PiS. "Na listach znalazły się osoby niegodne zaufania"
Polityka
Komu pomoże spot Platformy? Kogo zmobilizuje sprawa krzyży w warszawskim ratuszu?