Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 783

Prezydent Andrzej Duda wraz z żoną udał się z wizytą do Stanów Zjednoczonych i Kanady. W planach wizyty jest spotkanie w Organizacji Narodów Zjednoczonych z Sekretarzem Generalnym ONZ António Guterresem, z Przewodniczącym Zgromadzenia Ogólnego ONZ Dennisem Francisem i Przewodniczącą Rady Gospodarczej i Społecznej ECOSOC Paulą Narváez, rozmowa z premierem Kanady Justinem Trudeau, udział w Konwencji Wodorowej.

Przed wylotem do USA Duda mówił podczas briefingu na lotnisku, że jego wizyta w USA jest kolejną "z cyklu wizyt budujących i umacniających bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO". O relacjach z USA prezydent mówił, że są one gwarantem bezpieczeństwa NATO, a z polskiego punktu widzenia - przede wszystkim bezpieczeństwa Polski. 

Duda spotka się z Trumpem? „Dobrze się znamy”

Podczas briefingu dziennikarze pytali, czy prezydent zamierza się spotkać z Donaldem Trumpem, który mimo toczących się przeciwko niemu procesów ma zamiar ubiegać się ponownie o prezydenturę.

Duda stwierdził, że są takie „wstępne ustalenia”, ale wszystko zależy "od możliwości, jakie będą w danym momencie".

– Dobrze się znamy; nie jest dla mnie żadną nową sytuacją spotykanie się z moimi przyjaciółmi, którzy pełnili urzędy prezydenta i z którymi prowadziłem polskie sprawy na arenie międzynarodowej – mówił. – Jeżeli będzie taka możliwość , spotkam się także towarzysko z prezydentem Donaldem Trumpem — dodał Duda, podkreślając, że "dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi, niezależnie kto rządzi, mają fundamentalne znaczenie".

Spotkanie Dudy z Trumpem. Tusk mówi o „prorosyjskości” byłego prezydenta 

- Wolałbym, żeby żaden polski polityk nie włączał się aktywnie w samą kampanię. Pan prezydent prowadzi swoją agendę. Na pewno będzie dużo kontrowersji w sprawie spotkania, to będzie na swój sposób sensacja, bo pan prezydent spotka chyba Donalda Trumpa zaraz po wyjściu z sali sądowej — mówił we wtorek Donald Tusk.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Premier polskiego rządu podkreślał, że "z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski, bezpieczeństwa Europy, przyszłości NATO, ewentualne zwycięstwo Donalda Trumpa byłoby niekorzystne".

Brytyjski dziennik podkreśla zgodność poglądów Dudy i Tuska

Komentując możliwe spotkanie Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa, brytyjski „Guardian” zauważa, że "chociaż Tusk i Duda są gorzko podzieleni w wielu kwestiach wewnętrznych, są zgodni co do znaczenia dalszego wsparcia dla Ukrainy".

Polska jest zagorzałym sojusznikiem Ukrainy i zarówno Duda, jak i premier Polski Donald Tusk zwrócili się do amerykańskich kongresmenów o zatwierdzenie pomocy wojskowej dla Ukrainy w wysokości 60 miliardów dolarów.

„Wielu europejskich przywódców od dawna obawia się, że kolejna prezydentura Trumpa będzie oznaczać zmniejszenie wsparcia USA dla sąsiadującej z Polską Ukrainy i  NATO” - pisze „Guardian”.