Gruzja wprowadza kontrowersyjne prawo "inspirowane Rosją"

Gruziński parlament przeprowadzi pierwsze czytanie ustawy o "zagranicznych agentach" pomimo protestów opozycji przeciwko prawu "inspirowanemu Rosją" - informuje Reuters.

Publikacja: 16.04.2024 11:35

Protesty przeciwko gruzińskiemu prawu o "zagranicznych agentach"

Protesty przeciwko gruzińskiemu prawu o "zagranicznych agentach"

Foto: AFP

Ponad 5 tys. osób demonstrowało w Tbilisi przed budynkiem parlamentu. Między policją a demonstrującymi doszło do starć, funkcjonariusze użyli wobec protestujących armatek wodnych. Protesty odbyły się przeciwko prawu, które miałoby zagrozić gruzińskim ambicjom dotyczących członkostwa w Unii Europejskiej. - „Rosjanie! Rosjanie!” - z tłumu dało się słyszeć okrzyki skierowane do policji i parlamentarzystów partii rządzącej.

Gruzja wprowadza kontrowersyjne prawo

- Nie podoba mi się, że rząd próbuje tłumić organizacje pozarządowe i przyklejać im etykietki, jakby były zagranicznymi agentami – powiedziała Luka Tsulaia, 32-letnia programistka. Protestujący stoją na pozycji, że wprowadzane prawo zagrozi przyszłemu członkostwu 3,7-milionowego kraju w UE.

Projekt ustawy wymagałby, aby organizacje otrzymujące ponad 20 proc. środków z zagranicy rejestrowały się jako podmioty wywierające wpływy zagraniczne.

Czytaj więcej

Rząd zdecydował o odznaczeniu piłkarzy za awans na Euro 2024

Gruzińscy krytycy porównują to do rosyjskiego ustawodawstwa stosowanego przez Kreml do tłumienia sprzeciwu, co jest mocnym oskarżeniem w kraju na Kaukazie Południowym, gdzie Rosja jest niepopularna ze względu na swoje wsparcie dla separatystycznych regionów Abchazji i Osetii Południowej. W 2008 roku Rosja pokonała Gruzję w krótkiej wojnie.

Czytaj więcej

Gruzja próbuje uchwalić kontrowersyjną ustawę. „Zagraniczni agenci” raz jeszcze

Rząd Gruzji, który spotkał się z oskarżeniami o autorytaryzm i skłonności prorosyjskie, twierdzi, że nowe prawo jest potrzebne, aby promować przejrzystość i zwalczać „pseudoliberalne wartości” narzucane przez cudzoziemców.

Ponad 5 tys. osób demonstrowało w Tbilisi przed budynkiem parlamentu. Między policją a demonstrującymi doszło do starć, funkcjonariusze użyli wobec protestujących armatek wodnych. Protesty odbyły się przeciwko prawu, które miałoby zagrozić gruzińskim ambicjom dotyczących członkostwa w Unii Europejskiej. - „Rosjanie! Rosjanie!” - z tłumu dało się słyszeć okrzyki skierowane do policji i parlamentarzystów partii rządzącej.

Gruzja wprowadza kontrowersyjne prawo

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Niemiecka prawicowa AfD wykluczona z grupy w Parlamencie Europejskim
Polityka
Łapówkarze na czele „ministerstwa wojny”. Czy doszło do zdrady państwa?
Polityka
Norwegia zakazuje wjazdu turystom z Rosji. Kreml zapowiada odwet
Polityka
Przegrywał siedem razy. Nigel Farage nie wystartuje w wyborach na Wyspach
Polityka
Donald Trump otrzyma głos swojej głównej rywalki. "Biden to katastrofa"