Śmierć Damiana Sobóla. Posłowie: zbrodnia wojenna, potrzebne sankcje na Izrael

Sejm wysłuchał i nie odrzucił informacji MSZ w sprawie śmierci Damiana Sobóla - wolontariusza z Przemyśla, który zginął w ataku wojska Izraela na konwój humanitarny w Strefie Gazy.

Aktualizacja: 12.04.2024 17:53 Publikacja: 12.04.2024 16:16

Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski

Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski

Foto: PAP/Radek Pietruszka

W piątek w Sejmie wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski (PSL) przedstawił informację ministra spraw zagranicznych na temat śmierci Damiana Sobóla podczas niesienia przez niego pomocy humanitarnej ofiarom konfliktu w Strefie Gazy. W ramach dyskusji przewidziano 10-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i 5-minutowe oświadczenie w imieniu koła.

W poniedziałek 1 kwietnia wojsko izraelskie przeprowadziło w Strefie Gazy atak na konwój humanitarny organizacji World Central Kitchen. W wyniku ataku zginął Polak, Damian Soból z Przemyśla, obywatele Wielkiej Brytanii, Australii, Kanady i USA, a także palestyński kierowca - łącznie siedem osób.

Czytaj więcej

Ambasador Izraela w Polsce zabrał głos po wizycie w MSZ. "Szczere przeprosiny"

Wiceszef MSZ o ataku Izraela w Strefie Gazy: Szokujący

Po ataku World Central Kitchen zawiesiło działalność w regionie. Według WCK, wojsko izraelskie było poinformowane o przejeździe konwoju, a trasa została uzgodniona z IDF (Siłami Obronnymi Izraela). Izrael twierdził, że doszło do pomyłki. Ambasador Izraela w Polsce Jakow Liwne zareagował na krytykę działania wojsk izraelskich ze strony polskich polityków oskarżeniami o antysemityzm.

- To szokujący atak na pracowników organizacji humanitarnej World Central Kitchen - powiedział w piątek Władysław Bartoszewski. Ocenił, że rząd Polski "zareagował na to wydarzenie w sposób zdecydowany i błyskawiczny". Dodał, że szef MSZ Radosław Sikorski rozmawiał telefonicznie z szefem izraelskiej dyplomacji Israelem Katzem i usłyszał zapewnienie, że Izrael przeprowadzi "wnikliwe dochodzenie".

- Z uwagi na to, że w ocenie polskich władz reakcja strony izraelskiej w kolejnych dniach była niewystarczająca, a zapowiadane wyniki nie zostały przedstawione, do MSZ został wezwany ambasador Izraela. Podczas spotkania minister Andrzej Szejna przekazał ambasadorowi notę protestacyjną - relacjonował Bartoszewski. Przypomniał, że Polska domaga się od Izraela, przeprowadzenia transparentnego śledztwa, informowania o jego wynikach oraz współpracy odpowiednich organów izraelskiego państwa z prokuraturą w Przemyślu, która wszczęła śledztwo w oparciu o art. 148 Kodeksu karnego. - Prokuratura przemyska zakłada, że było to w klasyfikacji zabójstwo - podkreślił wiceminister, odnosząc się do izraelskiego ataku, w którym zginął Damian Soból.

Ciało Damiana Sobóla sprowadzono do Polski

- W związku z przejęciem następnie przez Izrael pełnej odpowiedzialności za to tragiczne zdarzenie, Polska domagała się i domaga wyciągnięcia wszelkich konsekwencji wobec instytucji i osób odpowiedzialnych za to wydarzenie, jak również zadośćuczynienia pogrążonej w żałobie rodzinie - mówił Władysław Bartoszewski.

Czytaj więcej

Ambasador nie przeprosił za atak Izraela na wolontariuszy w Strefie Gazy

Wiceszef MSZ poinformował, że ciało Damiana Sobóla zostało przetransportowane do Polski.

Odnosząc się do ataku wojsk Izraela w Strefie Gazy Bartoszewski mówił, iż Siły Obronne Izraela (IDF) przedstawiły wstępne wyniki dochodzenia, z których wynika, że "popełniono wiele zasadniczych błędów na poziomie operatora drona, dowódcy operatora drona, wyższych dowódców". - Oddanie trzech strzałów w trzy kolejne samochody organizacji humanitarnej po tym, jak pasażerowie z pierwszego pojazdu przenieśli się do drugiego, a z drugiego do trzeciego, to absolutne i karygodne złamanie wszystkich podstawowych zasad operacyjnych sił zbrojnych Izraela - oświadczył.

Ocenił, że konsekwencje wyciągnięte przez Izrael, czyli zwolnienie ze stanowisk dowódcy wsparcia ogniowego brygady (major) i szef sztabu brygady (pułkownik rezerwy) oraz udzielenie nagany dwóm innym oficerom to według Polski nieadekwatna odpowiedź na zabicie siedmiu obywateli rozmaitych państw, w tym Palestyńczyka.

Uczestnicy debaty wymieniali przymioty Damiana Sobóla. Podkreślali, że Polak, który zginął w ataku, był bohaterem, człowiekiem bezinteresownym, pomagającym ludziom znajdującym się w potrzebie. - Był młodym, aktywnym, uśmiechniętym człowiekiem, gotowym nieść pomoc. Każdy, kto go poznał - a ja miałem zaszczyt poznać go osobiście - wie, że zawsze przedkładał potrzeby innych ludzi nad swoje dobro - mówił jeden z polityków.

Czytaj więcej

Czy Izrael powinien zapłacić odszkodowanie rodzinie Polaka zabitego w Strefie Gazy? Polacy niemal jednomyślni

PiS: Ambasador Izraela Jakow Liwne powinien zostać uznany za persona non grata

Podczas debaty głos w imieniu klubu PiS zabrali Arkadiusz Mularczyk i Paweł Jabłoński. Mularczyk mówił, że wolontariusze World Central Kitchen w Strefie Gazy zginęli w wyniku zaplanowanej i świadomej akcji wojska izraelskiego. Zaznaczył, że odpowiednie służby i wojsko wiedziały o trasie konwoju.

Mularczyk ocenił, że doszło do zbrodni wojennej. Poseł PiS krytykował reakcję ambasadora Izraela w Polsce Jakowa Liwne w związku ze sprawą. Mówił, że dyplomata dopiero pod presją opinii publicznej został wezwany do MSZ. Mularczyk podkreślił, że nikt nie słyszał słowa "przepraszam" z ust ambasadora. Zdaniem Mularczyka, Jakow Liwne w związku ze swymi "skandalicznymi wypowiedziami" powinien zostać uznany za persona non grata w Polsce. Poseł podkreślił, że wciąż brak oficjalnych przeprosin ze strony Izraela za śmierć polskiego obywatela.

Paweł Jabłoński wyraził opinię, że wolontariusze World Central Kitchen zostali zabici z premedytacją. Mówił, że ambasador Izraela został wezwany do MSZ "bardzo późno". - Słyszeliśmy wypowiedzi wręcz usprawiedliwiające postawę pana ambasadora pana Liwne podkreślające, że on nie zostanie wydalony - zaznaczył.

KO: Atak Izraela na wolontariuszy to była zbrodnia wojenna

Poseł KO Marek Rząsa powiedział, że śmierć wolontariuszy WCK wstrząsnęła opinią publiczną nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Dodał, że to wielki dramat dla całej społeczności Przemyśla. Mówił, że po inwazji Rosji na Ukrainę Damian Soból włączył się w pomoc ukraińskim uchodźcom, a później kontynuował swą misję w Turcji i Maroko, by pomagać ofiarom trzęsienia ziemi. Następnie Polak pojechał pomagać mieszkańcom Gazy, kontynuował poseł.

Rząsa zaapelował do MSZ o kontynuowanie działań, które "doprowadzą do zbadania okoliczności tej ohydnej zbrodni oraz ukarania winnych".

Czytaj więcej

W izraelskim ataku zginęli synowie i wnuki przywódcy Hamasu

Posłanka KO Aleksandra Wiśniewska KO oddała "hołd przed bohaterską postawą Damiana Sobóla". - Okoliczności przeprowadzenia operacji sił zbrojnych Izraela pokazują ponad wszelką wątpliwość, że nie była ona wypadkiem. Była intencjonalnym, precyzyjnym ostrzałem odpowiednio oznakowanego konwoju humanitarnego, była egzekucją wydaną na bezbronnych, była rażącym naruszeniem konwencji genewskich i międzynarodowego prawa humanitarnego, a tym samym zbrodnią wojenną - powiedziała.

Trzecia Droga: To było morderstwo

- 35-letni Damian Soból z Przemyśla został zabity w Strefie Gazy - powiedział Mirosław Suchoń (Polska 2050 - Trzecia Droga). - Dziś każdy z nas, Polaków, nazywa się Damian Soból, dlatego że Damian uświadamiał te najpiękniejsze wartości, które nas wszystkich łączą w pięknym słowie "Polska" - dodał. - Z wielką odwagą niosąc pomoc został zabity przez izraelskie wojsko. Do tej tragedii i do tego morderstwa nigdy nie powinno dojść. To była zbrodnia wojenna. Nic nie usprawiedliwia tego czynu, którego dokonało izraelskie wojsko - podkreślił.

Lewica: Konieczne są sankcje na Izrael

Kolejnym mówcą był Maciej Konieczny. Poseł Lewicy zaznaczył, że w poniedziałek 1 kwietnia izraelskie wojsko z premedytacją zaatakowało konwój humanitarny organizacji World Central Kitchen, zabijając siedem osób, wśród nich obywatela Polski Damiana Sobóla. - Nie może tu być mowy o przypadku, nie może być mowy o pomyłce. Izraelska armia z premedytacją uderzała w kolejne samochody, metodycznie mordując ludzi niosących pomoc głodującym Palestyńczykom - mówił. - Zabójstwo Damiana Sobola jest zbrodnią wojenną, która z oczywistych względów szczególnie nas porusza - dodał.

Konieczny podkreślił, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy Izrael zabił ponad 200 pracowników organizacji humanitarnych, "celowo utrudniając dostarczanie pomocy potrzebującym". Powiedział, że organizacje humanitarne z obawy przed "śmiertelnym ciosem" boją się podawać izraelskiej armii informacji o swoich pozycjach. W Strefie Gazy głodują dwa miliony osób, a Izrael używa głodu jako broni, to broń wymierzona w cywilów, najbrutalniej uderzająca w dzieci - mówił.

- Czy z państwem, które celowo głodzi dzieci, można normalnie współpracować? - pytał poseł Lewicy. Dodał, że władze Izraela posługują się ludobójczą retoryką. Przypomniał m.in. wypowiedź szefa ministerstwa obrony Izraela Joawa Galanta, który mówił, że Izrael walczy z "ludzkimi zwierzętami".

- Izraelem rządzą dzisiaj niebezpieczni ekstremiści przeprowadzający czystkę etniczną na niewyobrażalną skalę - podkreślił zaznaczając, że przez długie lata Izrael bezkarnie łamał międzynarodowe prawa i prawa człowieka. Maciej Konieczny ocenił, że teraz niezbędne są sankcje na Izrael i międzynarodowa izolacja tego państwa.

Czytaj więcej

Iran poinformował USA o swoich planach dotyczących ataku na Izrael

Konfederacja: Władze Izraela? Zbrodniczy, terrorystyczny reżim

- A nie mówiłem? - zaczął swe wystąpienie Grzegorz Braun (Konfederacja). - Mówiłem, że są na tym świecie ludzie, którzy innych nie mają za ludzi. Jest taka teoria, jest taka fałszywa antropologia wywiedziona z fałszywej teologii, jest taka praktyka, i z tą praktyką rasistowską, ludobójczą, mamy do czynienia w naszych czasach m.in. w Strefie Gazy - mówił.

Lider Konfederacji Korony Polskiej wyznał, że jest bardzo zbudowany poziomem i wydźwiękiem prowadzonej w Sejmie debaty. - Jednoznaczna kwalifikacja zbrodni wojennej, która miała tam (w Strefie Gazy - red.) miejsce jako jedna z wielu, zbyt wielu, jedna z niezliczonych zbrodni wojennych popełnianych przez państwo położone w Palestynie, państwo Izrael - powiedział.

Grzegorz Braun ocenił, że w Sejmie tylko minister spraw zagranicznych nie chce nazwać zbrodni wojennej Izraela "zbrodnią wojenną", lecz "incydentem". Poseł Konfederacji pytał, dlaczego Polska miałaby wysyłać ambasadora do Izraela. - Z jakiego powodu mielibyśmy na tak wysokim poziomie utrzymywać relacje dyplomatyczne z tym zbrodniczym, terrorystycznym reżimem, który nie owija w bawełnę swoich zamiarów, swojej oceny tej sytuacji? - powiedział.

- Tak cytowane w poprzednich wystąpieniach wypowiedzi przedstawicieli armii i administracji, polityków Izraela, to jest retoryka Jürgena Stroopa i jego ekipy, pacyfikującej getto warszawskie w 1943 r. - mówił. - To retoryka nadludzi, którzy innych uważają za zwierzęta, insekty, które można i należy tępić - ocenił.

Głosowanie ws. informacji MSZ o śmierci Damiana Sobóla

W imieniu klubu Konfederacja Grzegorz Braun złożył wniosek o odrzucenie sprawozdania Władysława Bartoszewskiego.

W bloku głosowań wniosek o odrzucenie informacji MSZ ws. śmierci Damiana Sobóla poparło 197 posłów, przeciw było 245, a dwie osoby wstrzymały się od głosu. Oznacza to, że Sejm przyjął informację do wiadomości.

W piątek w Sejmie wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski (PSL) przedstawił informację ministra spraw zagranicznych na temat śmierci Damiana Sobóla podczas niesienia przez niego pomocy humanitarnej ofiarom konfliktu w Strefie Gazy. W ramach dyskusji przewidziano 10-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i 5-minutowe oświadczenie w imieniu koła.

W poniedziałek 1 kwietnia wojsko izraelskie przeprowadziło w Strefie Gazy atak na konwój humanitarny organizacji World Central Kitchen. W wyniku ataku zginął Polak, Damian Soból z Przemyśla, obywatele Wielkiej Brytanii, Australii, Kanady i USA, a także palestyński kierowca - łącznie siedem osób.

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Sondaż: Polacy krytycznie o decyzji Donalda Tuska i wysyłaniu ministrów do PE
Polityka
Druga rekonstrukcja rządu już na horyzoncie. Czerwiec czy jesień?
Polityka
Rewolucja w pracach Sejmu. Szymon Hołownia ma projekt nowego regulaminu
Polityka
Sondaż: Co czwarty wyborca PiS wierzy w rozpad PiS
Polityka
Awantura o LGBT. Wiceminister wyszedł ze studia, poseł kazał mu się pospieszyć