- Zwróciliśmy się do samego Zełenskiego z wieloma prośbami o udzielenie wywiadu w celu przedstawienia jego stanowiska. Oczywiście nie odpowiedział - poinformował Tucker Carlson w wyemitowanym na X odcinku swojego programu.
Amerykański dziennikarz przeprowadził wywiad z Putinem na początku lutego. Dwugodzinna rozmowa koncentrowała się na stosunkach Rosji z USA, wojnie na Ukrainie i relacjach Rosji z NATO. Kreml twierdził, że 60 pytań zadanych podczas rozmowy nie było konsultowanych.
Czytaj więcej
Zachód boi się, że ukraiński front zostanie przełamany, Rosjanie straszą atakiem na Charków, ukraińscy żołnierze wzruszają ramionami.
Carlson tłumaczył decyzję o przeprowadzeniu wywiadu z rosyjskim prezydentem tym, że Amerykanie "nie mają pojęcia" o tym, co dzieje się w Rosji i na Ukrainie. Jednocześnie Carlson odmówił uznania siebie za zdrajcę Stanów Zjednoczonych z powodu rozmowy z Putinem.
Tucker Carlson rozmawiał z Putinem. Liczy na wywiad z Zełenskim
Dziennikarz już wcześniej sugerował, że Zełenski powinien z nim rozmawiać i wyrażał nadzieję, że do takiego wywiadu dojdzie.
Biuro prezydenta Ukrainy apelowało, by poważnie traktować rozmowę z rosyjskim prezydentem, ponieważ jej publikacja może wpłynąć na decyzję amerykańskich wyborców.
Czytaj więcej
W środę w Brukseli spotykają się szefowie MSZ państw NATO, którzy rozmawiać będą o tym jak zapewnić długoterminowe wsparcie wojskowe dla walczącej...
- Nie lekceważcie tego wywiadu. Widzę wiele żartów w mediach społecznościowych o tym, że była to rozmowa o niczym i Amerykanie nie zrozumieją Putina. To wpłynie na amerykańskich wyborców, że ta wojna musi zostać zatrzymana poprzez wstrzymanie pomocy dla Ukrainy. I nowa administracja to zrobi — komentował Serhij Leszczenko, doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy. Nazwał on również wywiad "bardzo niebezpiecznym w rękach zręcznych propagandystów".
Sam Zełenski mówił, że nie miał czasu "słuchać ponad dwóch godzin bzdur o nas, o świecie, o Stanach Zjednoczonych, o naszych stosunkach".