Ozdoba podkreślił, że tak Hołownię takimi określeniami nazywał „PabloMoralesPl”, „który miał być opłacany przez Moralesa Donalda Tuska”.
Dlaczego Jacek Ozdoba mówił w Sejmie o Pablo Moralesie?
Poseł Suwerennej Polski nawiązał tym samym do publikacji Wirtualnej Polski, z której wynika, że PO przez osiem lat zapłaciła ok. 300 tys. zł brutto przedsiębiorcy Bartoszowi Kopani, oficjalnie za „analizy politologiczne”.
Czytaj więcej
Marszałek Sejmu odrzucił zarzuty Włodzimierza Czarzastego w sprawie blokowania ustaw dotyczących aborcji. - Włodku, mylisz się, nie masz racji - m...
Jacek Ozdoba pyta o Pablo Moralesa, Szymon Hołownia odpowiada
- To pana kolega z koalicji opłacał człowieka, który hejtował. Miał być pan płaczkiem, pajacem, różne epitety wobec pana padały. Jestem oburzony, że oblicze tak ważnej izby było opłacane przez koalicjanta, który chyba jeszcze jest na nartach — mówił z sejmowej mównicy Ozdoba (Donald Tusk wrócił już z urlopu, we wtorek prowadził posiedzenie rządu — red.).
Jestem oburzony, że oblicze tak ważnej izby było opłacane przez koalicjanta
- Uważam, że wydawanie 300 tys. zł za coś, co państwo robią za darmo, to duża niegospodarność. Natomiast ja mam dystans do siebie i mam też dystans do całej tej przemocy, która wylewa się w internecie i która nie powinna się chyba przelewać na tę izbę - odparł Hołownia.
- Nigdy nie powinny mieć tu (na sali sejmowej — red.) miejsce słowa nienawiści — dodał. - Na nas ciąży znacznie większa odpowiedzialność - mówił też.