W sondażu Forsa poparcie dla Alternatywy dla Niemiec spadło o 1 punkt procentowy do poziomu 19 procent. Według badania, w Niemczech na pierwszym miejscu pod względem poparcia pozostaje chadecja z CDU/CSU (32 proc.). Rządząca Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD) kanclerza Olafa Scholza zajmuje trzecie miejsce z poparciem 15 proc. ankietowanych.
Według sondażu, wyborcy w Niemczech uznali trwające masowe demonstracje przeciwko skrajnej prawicy za najważniejszą kwestię.
Czytaj więcej
Na początku lat 80. ubiegłego wieku rząd RFN miał tajny plan pozbycia się połowy imigrantów z Turcji. Teraz przypomina go AfD, broniąc swojego rady...
W Niemczech protesty przeciw AfD
Ogólnokrajowe protesty przeciwko AfD w Niemczech przybrały na sile po doniesieniach prasowych, że dwóch wysokich rangą członków Alternatywy dla Niemiec wzięło udział w spotkaniu, na którym omawiano propozycje masowych deportacji imigrantów, w tym osób, które posiadają niemieckie obywatelstwo. AfD zaprzeczyła, jakoby propozycje, które pojawiły się w czasie spotkania w Poczdamie, były elementem jej programu politycznego.
Agencja Reutera zaznacza, że po doniesieniach prezesi niemieckich przedsiębiorstw nasilili ostrzeżenia przed zagrożeniem, jakie ich zdaniem prawicowy ekstremizm stanowi dla niemieckiej gospodarki.
- Wszyscy jako społeczeństwo, ale także jako gospodarka i my jako firmy musimy bronić naszych wartości i wziąć na siebie odpowiedzialność - powiedziała we wtorek Hildegard Müller, prezes stowarzyszenia przemysłu motoryzacyjnego Verband der Automobilindustrie (VDA), która zabrała głos podczas otwarcia dorocznej konferencji stowarzyszenia.
Zdaniem Müller, AfD odstrasza "zagranicznych wykwalifikowanych pracowników i inwestorów". Prezes VDA oceniła, że popularność takiej partii jak AfD zaszkodziłaby reputacji Niemiec jako kraju eksportującego.
Czytaj więcej
W całych Niemczech odbywały się w weekend protesty przeciwko skrajnie prawicowej Alternatywie dla Niemiec (AfD).
Alternatywa dla Niemiec drugą siłą polityczną w Niemczech
Alternatywa dla Niemiec została założona w 2013 roku. Partia zajęła pierwsze miejsce w ostatnich sondażach we wszystkich trzech krajach związkowych we wschodnich Niemczech, w których w tym roku odbędą się wybory. W całych Niemczech notowania AfD rosły we wszystkich sondażach od połowy 2022 r. do przełomu 2023 i 2024 roku.
W ubiegłą niedzielę protesty przeciwko AfD odbyły się w Berlinie, Monachium, Kolonii, a także we wschodnich Niemczech, bastionie AfD - w Lipsku i Dreźnie. W wielu miejscach frekwencja na protestach była znacznie wyższa od spodziewanej - odnotowywała agencja Reutera. W Monachium w demonstracji wzięło udział ok. 100 tys. osób - podawała policja. Z kolei organizatorzy twierdzili, że demonstrowało nawet 200 tys. osób.
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier określił ogólnokrajowe protesty przeciwko prawicowemu ekstremizmowi jako oznakę siły społeczeństwa, wezwał też do stworzenia sojuszu "wszystkich demokratów". - Pokażmy, że razem jesteśmy silniejsi - dodał.