Wcześniej Kaczyński zarzucił Tuskowi, że jego „reżim więzi przeciwników politycznych”.
Donald Tusk o Jarosławie Kaczyńskim: Człowiek bardzo pogubiony
Tusk pytany o te słowa stwierdził, że Kaczyński „budzi jego politowanie”. - Współczucie nie, nie będę udawał, politowanie szczerze powiedziawszy - stwierdził premier.
- Widzę człowieka bardzo bardzo pogubionego, który jest jeszcze w stanie sprawiać kłopoty z punktu widzenia interesów państwa polskiego Ale na tym się kończy jego sprawczość - dodał.
Czytaj więcej
Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że wobec byłego ministra rządu PiS w zakładzie karnym stosowano tortury. Prawo i Sprawiedliwość oskarży w...
- Trochę czasu minie, ostygną głowy i przestaną wygadywać takie rzeczy — podsumował premier.
Tusk był też pytany o spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Maciejem Wąsikiem i Mariuszem Kamińskim w Pałacu Prezydenckim.
Donald Tusk: Ludziom niedobrze się robi na widok prezydenta Rzeczpospolitej, który obściskuje przestępców
- To jest coś bardzo przykrego. Pomijam estetykę tych zdarzeń, ale nie dziwię się, że ludziom niedobrze się robi na widok prezydenta Rzeczpospolitej, który obściskuje przestępców - odparł szef rządu.
Jarosław Kaczyński szczerze nie znosi prezydenta
- Mówimy o panu Kamińskim i panie Wąsiku, którzy zostali skazani prawomocnym wyrokiem za to, co robili do 2015 roku. Prezydent ich ułaskawił, aby mogli dalej robić te same rzeczy. Dziś mamy podobną sytuację: prezydent znów angażuje cały autorytet instytucji obściskując się z tymi ludźmi z nadzieją, że oni dalej będą kiedyś mogli to robić. Nie będą mogli tego robić. Czeka ich jeszcze trudny czas wyjaśnienia co robili w drugim i trzecim rządzie PiS-u — mówił Tusk.
Premiera spytano też o apel prezesa PiS do Jarosława Kaczyńskiego do Andrzeja Dudy o „zatrzymanie zamachu stanu”.
- Trudno mi się domyślać co w głowie mu powstało. Jako historyk, ale też człowiek obdarzony zdrowym rozsądkiem, z tego co wiem, to zamach stanu jest to zazwyczaj to co robi nie władza, a przeciwko władzy. Jeśli ktoś ma w głowie zamach stanu, to raczej prezes Kaczyński. My nie musimy się zamachiwać, bo wygraliśmy wybory i legalnie przejęliśmy władzę w Polsce. Politycznie rzecz biorąc jest oczywiste, nie tylko dla mnie, że prezes Kaczyński chce uwikłać na wszystkie sposoby prezydenta Dudę i robi to dlatego, że ma w tym interes polityczny, ale też dlatego, że szczerze nie znosi prezydenta — powiedział Tusk.