Reklama

Donald Tusk: My nie musimy robić zamachu stanu, bo przejęliśmy władzę

- Niespecjalnie jakoś się tym przejmuje, wypowiedziami prezesa Jarosława Kaczyńskiego - mówił w Sejmie premier Donald Tusk pytany o wypowiedź prezesa PiS.
Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Marcin Obara

arb

Wcześniej Kaczyński zarzucił Tuskowi, że jego „reżim więzi przeciwników politycznych”.

Donald Tusk o Jarosławie Kaczyńskim: Człowiek bardzo pogubiony

Tusk pytany o te słowa stwierdził, że Kaczyński „budzi jego politowanie”. - Współczucie nie, nie będę udawał, politowanie szczerze powiedziawszy - stwierdził premier.

- Widzę człowieka bardzo bardzo pogubionego, który jest jeszcze w stanie sprawiać kłopoty z punktu widzenia interesów państwa polskiego Ale na tym się kończy jego sprawczość - dodał.

Czytaj więcej

Sprawa Kamińskiego. Kaczyński: Tusk powinien odpowiedzieć za tortury

- Trochę czasu minie, ostygną głowy i przestaną wygadywać takie rzeczy — podsumował premier.

Reklama
Reklama

Tusk był też pytany o spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Maciejem Wąsikiem i Mariuszem Kamińskim w Pałacu Prezydenckim.

Donald Tusk: Ludziom niedobrze się robi na widok prezydenta Rzeczpospolitej, który obściskuje przestępców

- To jest coś bardzo przykrego. Pomijam estetykę tych zdarzeń, ale nie dziwię się, że ludziom niedobrze się robi na widok prezydenta Rzeczpospolitej, który obściskuje przestępców - odparł szef rządu.

Jarosław Kaczyński szczerze nie znosi prezydenta

Donald Tusk, premier

- Mówimy o panu Kamińskim i panie Wąsiku, którzy zostali skazani prawomocnym wyrokiem za to, co robili do 2015 roku. Prezydent ich ułaskawił, aby mogli dalej robić te same rzeczy. Dziś mamy podobną sytuację: prezydent znów angażuje cały autorytet instytucji obściskując się z tymi ludźmi z nadzieją, że oni dalej będą kiedyś mogli to robić. Nie będą mogli tego robić. Czeka ich jeszcze trudny czas wyjaśnienia co robili w drugim i trzecim rządzie PiS-u — mówił Tusk.

Premiera spytano też o apel prezesa PiS do Jarosława Kaczyńskiego do Andrzeja Dudy o „zatrzymanie zamachu stanu”.

- Trudno mi się domyślać co w głowie mu powstało. Jako historyk, ale też człowiek obdarzony zdrowym rozsądkiem, z tego co wiem, to zamach stanu jest to zazwyczaj to co robi nie władza, a przeciwko władzy. Jeśli ktoś ma w głowie zamach stanu, to raczej prezes Kaczyński. My nie musimy się zamachiwać, bo wygraliśmy wybory i legalnie przejęliśmy władzę w Polsce. Politycznie rzecz biorąc jest oczywiste, nie tylko dla mnie, że prezes Kaczyński chce uwikłać na wszystkie sposoby prezydenta Dudę i robi to dlatego, że ma w tym interes polityczny, ale też dlatego, że szczerze nie znosi prezydenta — powiedział Tusk.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Polityka
„Rzecz w tym”: „Ogień” w PiS i początek nowej kampanii
Polityka
Ceny paliw rosną. Donald Tusk odsyła do „drugiego Donalda”
Polityka
Tak rozłożyłyby się mandaty w przyszłym Sejmie. Czy to PiS z koalicjantami stworzy rząd?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama