Joński był pytany czy jego zdaniem politycy PiS, skazani na dwa lata więzienia za udział w tzw. aferze gruntowej i ułaskawieni 23 stycznia przez prezydenta Andrzeja Dudę, wejdą 25 stycznia do budynku parlamentu. Wcześniej marszałek Sejmu Szymon Hołownia wygasił mandaty Wąsika i Kamińskiego w związku z ich skazaniem. Decyzję marszałka podważyła Izba Kontroli Nadzwyczajnych i Spraw Publicznych SN, z kolei Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN podtrzymała decyzję ws. Mariusza Kamińskiego.
Dariusz Joński o Mariuszu Kamińskim i Macieju Wąsiku: Straż Marszałkowska przypilnuje, by nikt kto nie jest posłem nie wszedł na salę plenarną
- Miejsce Kamińskiego i Wąsika jest w Sejmie — ale na komisji śledczej. Na salę plenarną nie może wejść nikt, kto nie jest posłem. Intuicja mi podpowiada, że często jeszcze będą mieli kontakt z wymiarem sprawiedliwości — mówił o Kamińskim i Wąsiku poseł KO.
Czytaj więcej
Zdaniem większości prawników zarówno Maciej Wąsik, jak i Mariusz Kamiński nie są już posłami.
A czy Joński spodziewa się, że w Sejmie dojdzie do próby wprowadzenia Kamińskiego i Wąsika na salę obrad Sejmu przez PiS?
- Jarosław Kaczyński będzie dążył do ogromnej polaryzacji, ogromnych emocji. Jest Straż Marszałkowska, która przypilnuje, by nikt, kto nie jest posłem, nie wszedł na salę plenarną. Ja nie chciałbym siedzieć na sali plenarnej z przestępcami — odparł.
Myślę, że PiS stracił wiele nawet w swoim elektoracie, bo nikt nie akceptuje takiego braku szacunku wobec prawa
- Uważam, że Straż Marszałkowska musi działać zdecydowanie, zagrodzić wejście na salę plenarną osób, które nie są posłami — dodał Joński.
Dariusz Joński: Obraz prezydenta witającego się z Kamińskim i Wąsikiem „na misia” mówi więcej niż tysiąc słów
Poseł KO mówił też, że wśród opinii publicznej sprawa Kamińskiego i Wąsika wywołuje „elementarne poczucie nierówności wobec prawa”.
- Politycy PiS, którzy złamali prawo, poszli do kolegi prezydenta, który ich ułaskawił - mówił.
- Myślę, że PiS stracił wiele nawet w swoim elektoracie, bo nikt nie akceptuje takiego braku szacunku wobec prawa — dodał.
- Myślę, że opinia publiczna jest mocno zbulwersowana tym, co się w tej chwili dzieje. Nie wyobrażam sobie, żeby ci dwaj przestępcy, którzy zostali skazani, mogli siedzieć na sali plenarnej — podsumował Joński. Poseł KO mówi też, że „więcej niż tysiąc słów” mówi obraz prezydenta, który 24 stycznia „witał na misia” Kamińskiego i Wąsika.