Sprzeciw większości parlamentarnej wzbudziły kandydatury Michała Wójcika, Jana Kanthaka i Sebastiana Kalety, byłych wiceministrów sprawiedliwości, którzy — jak przekonują politycy większości — mogą być wzywani przed komisję w charakterze świadków i byliby sędziami we własnej sprawie.
PiS ma do 24 stycznia zgłosić nowych kandydatów do komisji ds. Pegasusa
Sejm miał wybrać członków komisji, której powołanie przegłosował jednogłośnie w środę, w czwartek rano.
Prezydium Sejmu dało PIS czas do 24 stycznia na zgłoszenie nowych kandydatów.
Czytaj więcej
Przed rozpoczęciem obrad parlamentu marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że w czwartek posłowie nie wybiorą składu osobowego Komisji Śledc...
TVN24 zapytał Jarosława Kaczyńskiego na sejmowym korytarzu czy Prawo i Sprawiedliwość przychyli się do wniosku o wymianę kandydatów do komisji.
- Nie będziemy wymieniać, bo nie ma żadnych powodów, aby ich wymieniać - odparł prezes PiS.
Jarosław Kaczyński o większości: Boi się kolejnego ośmieszenia po zeznaniach Jarosława Gowina
- To kolejny zabieg ludzi, którzy się ośmieszyli przy komisji z (Jarosławem) Gowinem. Przecież te dni zeznań pana Gowina były ośmieszeniem tych wszystkich oskarżeń. Teraz boją się kolejnego ośmieszenia, bo wszystkie te zarzuty są po prostu śmieszne, to jest wyobraźnia ludzi, którzy dzisiaj łamią prawo nagminnie i widocznie uważali, że my jesteśmy tacy jak oni, a to jest przepaść między ludźmi, którzy mają kwalifikacje moralne do tego, aby rządzić, a tymi, którzy nawet cienia takich kwalifikacji nie mają - dodał.
Co zeznał przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych Jarosław Gowin?
Komisja, o której mówił Kaczyński, to pierwsza komisja śledcza powołana w obecnym Sejmie, która zajmuje się wyjaśnieniem sprawy tzw. wyborów kopertowych z maja 2020 roku. Przed komisją tą zeznania złożył już były wicepremier w rządzie Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego, były lider Porozumienia, Jarosław Gowin. Gowin twierdził, że w łonie koalicji wywierano na niego presję, by zgodził się na organizację wyborów, do których brakowało podstawy prawnej, a minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, miał poinformować go, że polecono mu zbierać przeciwko niemu materiały pochodzące m.in. z prokuratury (na co Ziobro miał się nie zgodzić).
Czytaj więcej
Pan minister (Zbigniew) Ziobro mówił, że naciskano na niego, by uruchomił prokuraturę przeciwko mnie i że on odmówił zrobienia tego - mówił przed k...
Według Gowina polecenie podjęcia przeciwko niemu działań musiał wydać Jarosław Kaczyński.