Apel o wymianę kandydatów PiS do komisji ds. Pegasusa. Odpowiedź Kaczyńskiego

Sejm nie powołał w czwartek członków komisji ds. inwigilowania oprogramowaniem Pegasus w związku ze sprzeciwem większości parlamentarnej wobec kandydatów zgłoszonych do komisji przez PiS. Czy Prawo i Sprawiedliwość wymieni tych kandydatów? Na takie pytanie odpowiedział prezes Jarosław Kaczyński.

Publikacja: 18.01.2024 11:03

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński

Foto: PAP/Marcin Obara

Sprzeciw większości parlamentarnej wzbudziły kandydatury Michała Wójcika, Jana Kanthaka i Sebastiana Kalety, byłych wiceministrów sprawiedliwości, którzy — jak przekonują politycy większości — mogą być wzywani przed komisję w charakterze świadków i byliby sędziami we własnej sprawie.

PiS ma do 24 stycznia zgłosić nowych kandydatów do komisji ds. Pegasusa

Sejm miał wybrać członków komisji, której powołanie przegłosował jednogłośnie w środę, w czwartek rano.

Prezydium Sejmu dało PIS czas do 24 stycznia na zgłoszenie nowych kandydatów.

Czytaj więcej

Sejm nie wybierze w czwartek składu komisji ds. Pegasusa

TVN24 zapytał Jarosława Kaczyńskiego na sejmowym korytarzu czy Prawo i Sprawiedliwość przychyli się do wniosku o wymianę kandydatów do komisji.

- Nie będziemy wymieniać, bo nie ma żadnych powodów, aby ich wymieniać - odparł prezes PiS.

Jarosław Kaczyński o większości: Boi się kolejnego ośmieszenia po zeznaniach Jarosława Gowina

- To kolejny zabieg ludzi, którzy się ośmieszyli przy komisji z (Jarosławem) Gowinem. Przecież te dni zeznań pana Gowina były ośmieszeniem tych wszystkich oskarżeń. Teraz boją się kolejnego ośmieszenia, bo wszystkie te zarzuty są po prostu śmieszne, to jest wyobraźnia ludzi, którzy dzisiaj łamią prawo nagminnie i widocznie uważali, że my jesteśmy tacy jak oni, a to jest przepaść między ludźmi, którzy mają kwalifikacje moralne do tego, aby rządzić, a tymi, którzy nawet cienia takich kwalifikacji nie mają - dodał.

Co zeznał przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych Jarosław Gowin?

Komisja, o której mówił Kaczyński, to pierwsza komisja śledcza powołana w obecnym Sejmie, która zajmuje się wyjaśnieniem sprawy tzw. wyborów kopertowych z maja 2020 roku. Przed komisją tą zeznania złożył już były wicepremier w rządzie Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego, były lider Porozumienia, Jarosław Gowin. Gowin twierdził, że w łonie koalicji wywierano na niego presję, by zgodził się na organizację wyborów, do których brakowało podstawy prawnej, a minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, miał poinformować go, że polecono mu zbierać przeciwko niemu materiały pochodzące m.in. z prokuratury (na co Ziobro miał się nie zgodzić).

Czytaj więcej

Gowin: Moje domniemanie - Kaczyński naciskał, by uruchomić przeciw mnie prokuraturę

Według Gowina polecenie podjęcia przeciwko niemu działań musiał wydać Jarosław Kaczyński.

Sprzeciw większości parlamentarnej wzbudziły kandydatury Michała Wójcika, Jana Kanthaka i Sebastiana Kalety, byłych wiceministrów sprawiedliwości, którzy — jak przekonują politycy większości — mogą być wzywani przed komisję w charakterze świadków i byliby sędziami we własnej sprawie.

PiS ma do 24 stycznia zgłosić nowych kandydatów do komisji ds. Pegasusa

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Nieoficjalnie: Znamy "jedynki" KO w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Są ministrowie
Materiał Promocyjny
Co czeka zarządców budynków w regulacjach elektromobilności?
Polityka
Śmiszek: Hyc z rządu do PE? W Brukseli też się ciężko pracuje
Polityka
Szymon Hołownia kontra Julia Przyłębska. "Nie wykonam postanowienia TK"
Polityka
Marta Lempart: Trzecia Droga nie jest demokratycznym ugrupowaniem
Polityka
Sławomir Mentzen: Broń atomowa w Polsce? Nic nie daje. Mamy inny problem