Zakroczymski poinformował w TVN24, że szef Kancelarii Sejmu Jacek Cichocki podjął decyzję o dezaktywacji kart  Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

Oznacza to, że obaj politycy nie mogą uczestniczyć w posiedzeniach Sejmu, choć zapewniali, że zamierzają wziąć w nich udział.

Zakroczymski potwierdził, że karty nie działają, ale ostateczne decyzje dotyczące udziału Kamińskiego i Wąsika w obradach Sejmu podejmie marszałek Sejmu przed posiedzeniem, które zaczyna się 10 stycznia.

Przepychanki między izbami Sądu Najwyższego

Trwa zamieszanie wokół decyzji dotyczących skazanych prawomocnym wyrokiem Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

W piątek obsadzona przez tzw. neosędziów  Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uchyliła decyzję marszałka Sejmu Szymona Hołowni dotyczącą wygaśnięcia mandatu posła Mariusza Kamińskiego. Taką samą decyzję podjęła dzień wcześniej w sprawie Macieja Wąsika.

Czytaj więcej

Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN uchyliła decyzję o wygaśnięciu mandatu Kamińskiego

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w świetle  wyroków europejskich trybunałów nie jest sądem.

Hołownia podjął decyzję o wygaszeniu mandatów zgodnie z przepisami prawa, według których osoba skazana prawomocnym wyrokiem sądu nie może pełnić funkcji posła i senatora.

Kamiński i Wąsik, a także prezydent Andrzej Duda, nie uznają wyroku sądu skazującego obydwu polityków na dwa lata więzienia za działania podjęte w ramach tzw. afery gruntowej, ponieważ zostali ułaskawieni przez prezydenta. Duda jednak ułaskawił ich jeszcze przed zapadnięciem prawomocnego wyroku, co dla wielu prawnych autorytetów oznacza, że ułaskawienie traktowane jest jako nieobowiązujące.

Czytaj więcej

Szymon Hołownia: Nikomu nie życzę więzienia, ale wyroki są wyrokami

Marszałek Sejmu o wygaszeniu mandatów poinformował obu polityków, którym przysługuje odwołanie do Sądu Najwyższego. Będzie ono rozpatrywane 10 stycznia przez Izbę Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, bo tam odwołania skierował Hołownia..

Z kolei obrońcy Kamińskiego i Wąsika odwołania skierowali do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Tym samym odwołania są rozpatrywane dwutorowo.