Anna Słojewska: 5 mld euro z KPO, które trafi do Polski, to nie jest osobisty sukces Donalda Tuska

Polska dostanie 5 mld euro załatwione przez premiera Mateusza Morawieckiego. Na osobiste sukcesy Donalda Tuska trzeba będzie jeszcze poczekać.

Publikacja: 15.12.2023 14:42

Donald Tusk i Ursula von der Leyen

Donald Tusk i Ursula von der Leyen

Foto: PAP/Marcin Obara

Donald Tusk spotkał się w piątek rano z Ursulą von der Leyen. Przewodnicząca Komisji Europejskiej potwierdziła, że w najbliższych dniach Polska dostanie 5 mld euro. To zaliczka na poczet programu REPowerEU, czyli dodatku do Krajowego Planu Odbudowy przeznaczonego na przyspieszenie finansowania transformacji energetycznej, szczególnie w kontekście wojny na Ukrainie. Ten program obejmuje 25,3 mld euro — przy czym składają się na to pożyczki w wysokości 22,5 mld euro i dotacje na 2,8 mld euro. Z tej sumy, 25,3 mld euro, Polska ma prawo do 20 procent zaliczek. Czyli do 5,1 mld euro. Początkowo KE zapowiadała, że będzie ona podzielona na dwie raty. Za sukces Tuska uznać zatem należy fakt, że płatność będzie jedna. Konkretne projekty składające się na ten program zostały wynegocjowane jeszcze przez rząd Mateusza Morawieckiego i to jego ekipa złożyła wniosek o zaliczkę. Do jej wypłacenia nie jest konieczne spełnienie żadnych warunków dotyczących praworządności,

Trudne zadanie dopiero przed Donaldem Tuskiem

Przed Tuskiem teraz znacznie trudniejsze zadanie odblokowania reszty pieniędzy z KPO, czyli 34,5 mld euro. Do tego konieczne jest wykazanie, że Polska spełni superkamienie milowe z umowy o KPO.

Czytaj więcej

Kurator Barbara Nowak odwołana. Żelazna miotła Donalda Tuska już działa

W praktyce chodzi o wykazanie, że sędziowie nie będą prześladowani z powodów politycznych za wydawane przez siebie wyroki. Rząd PiS to zobowiązanie zawarł w nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Ta jednak została odesłana do Trybunału Konstytucyjnego przez Andrzeja Dudę, została uznana za niekonstytucyjną i nie weszła jak dotąd w życie. Z kolei jakakolwiek nowa ustawa musiałaby być podpisana przez prezydenta Dudę.

Polska ma zablokowany dostęp do 76,5 mld euro funduszy z polityki spójności z budżetu na lata 2021-2027.

— Wielkie pieniądze zaczynają płynąć do Polski — powiedział Tusk po spotkaniu z von der Leyen. W tym samym czasie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, wysłała do Brukseli wniosek o wypłatę 6,9 mld euro, czyli pierwszej transzy z zablokowanego KPO.

Czytaj więcej

Nowela ustawy o Sądzie Najwyższym na rzecz KPO upadła. Co będzie dalej?

KE ma dwa miesiące na rozpatrzenie tego wniosku. Zapewne więc obie strony uważają, że w tym czasie da się prawnie zapewnić zrealizowanie superkamieni milowych.

Co zrobić, żeby odblokować 76,5 mld euro dla Polski?

Ponadto Polska ma zablokowany dostęp do 76,5 mld euro funduszy z polityki spójności z budżetu na lata 2021-2027. Odblokowanie tego będzie znacznie prostsze. Wystarczy, że rząd wyśle pierwsze wnioski o refinansowanie i przy okazji zadeklaruje, że wypełnił tzw. warunki horyzontalne. A to obejmuje unijną Kartę Praw Podstawowych, z jej wartościami takimi jak poszanowanie praw człowieka, praworządność, wolność mediów itp.

Donald Tusk spotkał się w piątek rano z Ursulą von der Leyen. Przewodnicząca Komisji Europejskiej potwierdziła, że w najbliższych dniach Polska dostanie 5 mld euro. To zaliczka na poczet programu REPowerEU, czyli dodatku do Krajowego Planu Odbudowy przeznaczonego na przyspieszenie finansowania transformacji energetycznej, szczególnie w kontekście wojny na Ukrainie. Ten program obejmuje 25,3 mld euro — przy czym składają się na to pożyczki w wysokości 22,5 mld euro i dotacje na 2,8 mld euro. Z tej sumy, 25,3 mld euro, Polska ma prawo do 20 procent zaliczek. Czyli do 5,1 mld euro. Początkowo KE zapowiadała, że będzie ona podzielona na dwie raty. Za sukces Tuska uznać zatem należy fakt, że płatność będzie jedna. Konkretne projekty składające się na ten program zostały wynegocjowane jeszcze przez rząd Mateusza Morawieckiego i to jego ekipa złożyła wniosek o zaliczkę. Do jej wypłacenia nie jest konieczne spełnienie żadnych warunków dotyczących praworządności,

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Kamiński tłumaczy, dlaczego nazwał Jońskiego "świnią". "Forma protestu"
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Polityka
Horała o Kamińskim: To że się zdenerwował nie znaczy, że nadużył alkoholu
Polityka
Sondaż: "Mieszkanie na Start"? Polacy woleliby tanie mieszkania na wynajem
Polityka
Spór o pieniądze w Sejmie. Kancelaria domaga się podwyżek
Polityka
Warszawa stolicą odsieczy dla Ukrainy. Europa się zmobilizowała