Reklama

Przyszłoroczny zbieg kampanii wyborczych wyzwaniem dla wszystkich partii

Jak wynika z informacji "Rzeczpospolitej" najpewniej 7 kwietnia przyszłego roku odbędą się wybory samorządowe. Ale jednocześnie będzie trwać już kampania do wyborów do PE. To wszystko ma poważne konsekwencje dla partii politycznych.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
W przyszłym roku wiosną w praktyce będą toczyć się dwie równolegle kampanie wyborcze

W przyszłym roku wiosną w praktyce będą toczyć się dwie równolegle kampanie wyborcze

Foto: AdobeStock

Reklama
Reklama
Reklama

Głównym tematem najbliższych dni i tygodni jest i będzie proces zmiany władzy i pierwsze decyzje nowego koalicyjnego rządu. Zmiana o tej skali i znaczeniu w naturalny sposób przyciąga uwagę mediów i opinii publicznej. Ale na horyzoncie kolejne kampanie wyborcze — samorządowa i europejska. Zdaniem większości naszych rozmówców wybory samorządowe — przesunięte zresztą z jesieni 2023 roku na wiosnę przyszłego roku — odbędą się 7 kwietnia. Decyzja należy do premiera Donalda Tuska. Jednak w nowym roku dojdzie do sytuacji, w której zbiegną się kampanie wyborcze. Bo 9 czerwca mają odbyć się w Polsce wybory do Parlamentu Europejskiego. Prezydent Andrzej Duda — zgodnie z kodeksem wyborczym — musi je ogłosić najpóźniej 90 dni przed ich terminem. W 2019 roku wybory do PE (z datą 26 maja) zostały ogłoszone 25 lutego minionego roku. 

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama