Czarzasty był pytany o deklarację prezydenta Andrzeja Dudy, który mówił, że jest otwarty na współpracę z rządem w sprawach dotyczących dobra obywateli.
Włodzimierz Czarzasty przypomina: Kadencja Andrzeja Dudy kończy się za półtora roku
- Popatrzymy, tak naprawdę, po efektach. Problem polega na tym, że różne środowiska co innego rozumieją jako dobro obywatela. Pan prezydent, kiedy podpisywał ustawy, które doprowadziły do tego, co mamy w KRS i Trybunale Konstytucyjnym, też uważał, że robił to jako przedstawiciel obywateli - odparł.
- Będziemy z panem prezydentem w sposób spokojny rozmawiali. Dobrze, że prezydent zapowiedział Radę Bezpieczeństwa Narodowego w przyszłym tygodniu - dodał.
Czytaj więcej
Uczestników sondażu United Surveys dla RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej" spytano czy ich zdaniem współpraca premiera Donalda Tuska i prezydenta A...
- Nastąpiła zmiana polityczna w Polsce i pan prezydent powinien, moim zdaniem, zmienić sposób myślenia. Nie chcę powiedzieć słowa za dużo. Uważa, że ta kohabitacja powinna się jak najlepiej ułożyć - przekonywał Czarzasty.
- Jeśli prezydent będzie reagował źle i będzie wetował te ustawy w sposób bezsensowny, to przypominam, że kadencja pana prezydenta kończy się za półtora roku - podsumował (wybory prezydenckie odbędą się wiosną 2025 roku, kadencja prezydenta skończy się w sierpniu).
Włodzimierz Czarzasty: Tusk na pewno przywiezie część pieniędzy z KPO
Następnie lidera Nowej Lewicy spytano czy Donald Tusk przywiezie z Brukseli zamrożone w związku ze sporem o praworządność miliardy środków z KPO.
- Tusk na pewno przywiezie część pieniędzy i odblokuje proces. Jest jasna deklaracja rządu co do tego co było w Polsce robione źle, co było robione dobrze - odparł.
W dniu powołania rządu w Polsce wszystkie media światowe poinformowały, że najważniejszą sprawą, która się w Polsce wydarzyła, jest antysemicka gaśnica
Na uwagę, że PiS może wtedy postawić zarzuty, iż kwestia środków z KPO miała charakter polityczny, jeśli KE odblokuje te środki nowemu rządowi bez zmian w prawie, Czarzasty odparł: "Nie przejmujmy się za bardzo tym co władze PiS mają do powiedzenia".
- Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego pod adresem Donalda Tuska, to wypowiedź z innych czasów. Mogę powiedzieć: Panie prezesie, nie ma już takiej Polski o której pan myśli, w której się pan świetnie czuje. Polski ksenofobicznej, dzielącej Polaków. My nie będziemy rządzili przez konflikt - podkreślił.
- Te pieniądze się Polsce absolutnie należą. To co trzeba zrobić w sprawie pieniędzy z UE to trzeba, do cholery, złożyć wniosek - dodał też mówiąc, że nowy rząd taki wniosek złoży, a "być może" Donald Tusk pojechał już z nim do Brukseli.
Czarzastego spytano też o sprawę Grzegorza Brauna, który z użyciem gaśnicy zgasił chanukiję w czasie uroczystości religijnej w polskim Sejmie. Jaką odpowiedzialność powinien ponieść Braun?
- Politycznie na najwyższą. To co zrobił politycznie jest skandalem. W dniu powołania rządu w Polsce wszystkie media światowe poinformowały, że najważniejszą sprawą, która się w Polsce wydarzyła, jest antysemicka gaśnica - odparł.
Czarzasty był dopytywany czy Braun powinien trafić do więzienia.
- Dobrze się stało, że 15 października politycy przestali ferować wyroki. Jest prokuratura, sąd powinien o tym zdecydować. Żeby była jasność: to jest odpowiedzialność formacyjna, Konfederacji - stwierdził.