Czytaj więcej
11 grudnia w Sejmie exposé wygłosił Mateusz Morawiecki. Sejm nie udzielił wotum zaufania rządowi Morawieckiego - "przeciw" było 266 posłów, "za" -...
Za udzieleniem wotum zaufania rządowi Mateusza Morawieckiego zagłosowało 190 posłów - wszyscy obecni na sali obrad posłowie byłej partii rządzącej oraz trzech posłów koła Kukiz'15 - Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko i Marek Jakubiak.
Wśród posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu, byli nieobecni Szymon Szynkowski vel Sęk, Agnieszka Ścigaj i Zbigniew Ziobro.
Dlaczego Zbigniew Ziobro nie głosował?
Zbigniew Ziobro nie przybył do Sejmu - nie wysłuchał exposé Mateusza Morawieckiego i nie wziął udziału w głosowaniu nad wotum zaufania.
Oficjalnym powodem jego nieobecności Ziobry w Sejmie ma być stan jego zdrowia. Dopytywany o rodzaj dolegliwości, który uniemożliwił mu uczestnictwo w podniosłych wydarzeniach, nie udzielił konkretnej odpowiedzi. Zapewnił jedynie, ze gdyby miał możliwość przybycia na Wiejską, zagłosowałby tak samo jak jego partyjni koledzy z Suwerennej Polski - czyli za rządem Mateusza Morawieckiego.
Wcześniej jednak Ziobro udzielił wywiadu prawicowemu portalowi Dorzeczy.pl, w którym stwierdził otwarcie, że ma "zastrzeżenia wobec premiera". Szczególnie zarzuca Morawieckiemu zgodę na wzrost kompetencji instytucji Unii Europejskiej wobec państw członkowskich, pozwalając tym samym na ingerencję w ich wewnętrzne sprawy.
Ziobro dodał jednak, że takie postępowanie częściowo wymusiła na premierze "totalna opozycja", a efektem tych ustępstw mają być, jak powiedział, polityk Suwerennej Polski "niemalże bezpośrednie rządy Berlina w Polsce, sprawowane rękami jego namiestnika Donalda Tuska".