Była premier była w Radiu Zet pytana, czy tworzenie przez PiS rządu na dwa tygodnie to poważna polityka, czy groteska. - To bardzo poważna polityka. Prezydent miał prawo powierzyć misję tworzenia rządu osobie wskazanej przez ugrupowanie, które wygrało wybory - powiedziała Beata Szydło.
- Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory, 7,5 mln Polaków poparło nasz program i naszą propozycję na przyszłość - dodała.
Czytaj więcej
Nowy lider rankingu zaufania przygotowanego na podstawie sondażu IBRiS dla Onetu notuje wynik zbliżony do najwyższego w historii tego badania. Prez...
Szymon Hołownia i Szymon Szynkowski vel Sęk. Sprawa spotkania marszałka z szefem MSZ
Prowadzący stwierdził, że "nikt nie traktuje tego rządu pana premiera Morawieckiego poważnie" i dodał, że marszałek Sejmu Szymon Hołownia odmówił spotkania z ministrem spraw zagranicznych Szymonem Szynkowskim vel Sękiem.
Nowy szef MSZ podał w serwisie X (dawniej Twitter), że we wtorek wystąpi do marszałka o pilne spotkanie i usłyszał, że Hołownia nie znajdzie czasu. Na konferencji prasowej Szymon Hołownia mówił z kolei, że tryb, w którym Szynkowski vel Sęk zwrócił się o spotkanie był zadziwiający i wyraził gotowość do spotkania, ale nie "w trybie pożaru, nagłego wzywania marszałka na dywanik".
- Na granicy powagi takimi zachowaniami zaczyna być niestety marszałek Hołownia. On być może nie ma zbyt wielkiej wiedzy w tym zakresie, bo jest dopiero po raz pierwszy posłem, ale wszystkie procedury konstytucyjne zostały wypełnione. Prezydent zgodnie z konstytucją powołał premiera i powołał rząd - skomentowała Beata Szydło.
Czytaj więcej
Podczas spotkania marszałek Sejmu Szymon Hołownia (Polska 2050) i kandydat na premiera Donald Tusk (PO) ustalili, kiedy - w przypadku nieuzyskania...
Beata Szydło: Obowiązkiem marszałka jest spotkać się z ministrem
- I czy się marszałkowi to podoba, czy nie - wielu ludzi może się dziwić, że marszałek za dwa lata, jak sam zapowiada, nie będzie już marszałkiem - ci ministrowie są konstytucyjnymi ministrami, a premier ma misję tworzenia rządu i marszałka obowiązkiem jest spotkać się z ministrem konstytucyjnym, jeżeli o to prosi - oświadczyła była premier.
Europosłanka PiS była pytana, czy naprawdę wierzy, że rząd Mateusza Morawieckiego uzyska wotum zaufania. Głosowanie w tej sprawie w Sejmie zaplanowano na poniedziałek 11 grudnia.
- Wotum uzyskać będzie bardzo trudno, ale nie dlatego, że będzie zła propozycja dla Polski, czy, jak twierdzą niektórzy z opozycji, że to jest jakaś gra, show. Nie, show jest w Sejmie w tej chwili. Ten rząd jest naprawdę, powołany konstytucyjnie przez prezydenta - odparła.
Była premier: Rząd na jeden dzień to też rząd
Większość w Sejmie ma koalicja Koalicji Obywatelskiej, PSL, Polski 2050 i Nowej Lewicy. Kandydatem na premiera tych formacji jest przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Politycy nowej większości mówią, że trzeci rząd Mateusza Morawieckiego to "rząd tymczasowy", powołany na dwa tygodnie. - Nawet gdyby ten rząd czy jakikolwiek inny był powołany na jeden dzień, jeżeli jest wypełniona procedura konstytucyjna i prezydent powierzył misję temu rządowi do spełnienia, to jest to rząd - przekonywała w środę Beata Szydło dodając, że "normalnie dzieje się polityka - i wewnętrzna, i zewnętrzna".
- Ministrowie pracują, wszystko się dzieje, państwo funkcjonuje. Nie rozumiem, na jakiej podstawie marszałek Hołownia zastanawia się, czy może się spotkać z konstytucyjnym ministrem spraw zagranicznych - mówiła była premier.
Czytaj więcej
Zbigniew Kuźmiuk z PiS apelował na początku środowego posiedzenia Sejmu o uzupełnienie porządku obrad o projekt ustawy o wakacjach kredytowych przy...
- Nie chciałabym, żeby polska polityka w ciągu następnych lat tej kadencji stała się show telewizyjnym. Polityka to jest poważna sprawa, szczególnie w tej chwili, kiedy dzieje się na świecie i w Europie tyle trudnych sytuacji, kryzysów - powiedziała.
Beata Szydło stwierdziła też, że z dużym zainteresowaniem obejrzała transmisję obrad Sejmu, gdy odbywały się "debaty nad komisjami śledczymi". - Muszę powiedzieć, to jest zupełnie inny Sejm niż wtedy, kiedy ja w 2015 roku zaczynałam - dodała.
Czy Beata Szydło podjęłaby się misji tworzenia rządu?
Europosłanka została też zapytana, czy - gdyby otrzymała propozycję - podjęłaby się misji tworzenia nowego rządu w warunkach, w jakich jest teraz premier Mateusz Morawiecki.
- To jest naprawdę trudna misja i to jest wyzwanie, ale jest do zrealizowania dużo ważnych rzeczy. To jest trudna misja i trzeba oddać premierowi Morawieckiemu, że podjął się naprawdę trudnego wyzwania - padła odpowiedź.
Czytaj więcej
"27 listopada prezydent Andrzej Duda powołał rząd Mateusza Morawieckiego. Jak ocenia Pani/Pan jego skład?" - takie pytanie zadaliśmy uczestnikom so...
- Polityka to jest gra drużynowa. Jeżeli drużyna zrobiła wiele dobrego i ma dobre programy, wygrała wybory, nie ma powodu, żeby nie podjąć jeszcze raz wyzwania i próbować zrealizować wspólnie - bo przecież zaproszenie poszło do pozostałych ugrupowań - program dla Polski, który daje nam szansę na dobry rozwój, dobre życie dla Polaków - powiedziała Beata Szydło.
Dopytana, czy przyjęłaby misję tworzenia rządu odparła, że jeżeli dostałaby taką propozycję, to by ją rozważyła, "nawet gdyby była taka trudna sytuacja".