Reklama

Białoruski dyktator szuka pieniędzy w Pekinie

Aleksander Łukaszenko po raz drugi w tym roku udał się do Państwa Środka. Ale po zerwaniu relacji z UE nie jest już tak atrakcyjny dla Chin.
U nas zawsze można spać spokojnie – tajemniczo powiedział Aleksandrowi Łukaszence Xi Jinping AFP

U nas zawsze można spać spokojnie – tajemniczo powiedział Aleksandrowi Łukaszence Xi Jinping AFP

Foto: HANDOUT

Spotkania z Xi Jinpingiem Aleksander Łukaszenko w Pekinie tradycyjnie zaczął od komplementów i oznajmił, że w Chinach zawsze mu się dobrze odpoczywa. – U nas zawsze można spać spokojnie – zaskakująco odpowiedział chiński przywódca. Zapewne miał na myśli niespokojne życie białoruskiego dyktatora wywrócone do góry nogami najpierw sfałszowanymi wyborami w 2020 roku i bezprecedensowymi protestami, a później rosyjską agresją wobec Ukrainy, do której został zaangażowany przez Moskwę.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama