Nowa większość rządząca, złożona z KO, PSL, Polski 2050 i Nowej Lewicy, zamierza powołać trzy komisje śledcze w Sejmie X kadencji - jedną, która ma zbadać nielegalne wykorzystanie systemu Pegasus przez służby, drugą, która zajmie się tzw. wyborami kopertowymi i trzecią, która będzie wyjaśniać tzw. aferę wizową.

Politycy PiS mają wziąć udział w pracach komisji śledczych

Politycy PiS twierdzą, że w żadnej z tych spraw nie ma potrzeby powoływania komisji śledczej, a premier Mateusz Morawiecki nazwał powołanie tych komisji "igrzyskami politycznymi". Jednak - jak wynika z wypowiedzi polityków PiS, nie zbojkotują oni prac komisji.

Czytaj więcej

Suski o komisji ds. wyborów kopertowych: Na koniec Sasin powinien dostać laurkę

Komisje śledcze mają działać - według zapowiedzi polityków nowej większości w Sejmie - przez kilka miesięcy. Prawdopodobnie będą funkcjonować równocześnie.

Czytaj więcej

W jaki sposób Sejm będzie działał w trybie śledczym

Nowa większość zapisała rozliczenie PiS w umowie koalicyjnej

Rozliczenie ośmiu lat rządów PiS zostało zapowiedziane w umowie koalicyjnej zawartej przez KO, PSL, Polskę 2050 i Nową Lewicę 10 listopada.

Donald Tusk, pytany we wtorek czy Jarosław Kaczyński będzie wzywany jako świadek przed komisję stwierdził, że "świadek to łagodne określenie".

Komisje śledcze w Sejmie mają zacząć działać jeszcze w tym roku.