Reklama

"Lex Tusk": Sejm nie zlikwiduje komisji. Sejmowa większość ma pomysł, jak ją wykorzystać

Nowa sejmowa większość nie planuje likwidować komisji ds. badania wpływów rosyjskich, która powstała na podstawie ustawy tzw "lex Tusk". Nowi członkowie komisji mają przyjrzeć się rosyjskim wpływom za rządów PiS.
Przewodniczący PO Donald Tusk (C-dół), sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej Marcin Kierwiński

Przewodniczący PO Donald Tusk (C-dół), sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej Marcin Kierwiński (L-dół) oraz wiceprzewodniczący PO Borys Budka (P-dół) na sali obrad Sejmu

Foto: PAP/Marcin Obara

We wrześniu Sejm głosami PiS wybrał dziewięciu wskazanych przez partię kandydatów do państwowej komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022, zwanej przez opozycję lex Tusk.

W skład komisji "lex Tusk" weszli Sławomir Cenckiewicz,  prof. Andrzej Zybertowicz, przewodniczący Rady ds. Bezpieczeństwa i Obronności przy prezydencie RP prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, Łukasz Cięgotura, Michał Wojnowski, Józef Brynkus, Marek Szymaniak, Arkadiusz Puławski i Andrzej Kowalski.

Czytaj więcej

Sejm zagłosuje dziś za odwołaniem członków komisji ds. badania rosyjskich wpływów

Nowa sejmowa większość nie planuje rozwiązywać komisji. O przyjętych ustaleniach poinformował WP.pl szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

- Decyzja koalicjantów jest taka, że komisji nie rozwiązujemy. Będziemy ją w przyszłości uzupełniali, żeby mogła ona normalnie funkcjonować - powiedział.

Reklama
Reklama

Przegłosowani przez PiS członkowie komisji mają zostać odwołani, a na ich miejsce Sejm powoła nowe osoby.

Głosowanie w sprawie odwołania członków komisji zaplanowano na środę na godzinę 18.

"Lex Tusk" miał być przedwyborczym paliwem dla PiS

Państwowa Komisja ds. Badania Wpływów Rosyjskich na Bezpieczeństwo Wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022 (zwana przez opozycję lex Tusk, bo w jej ocenie to szef PO ma być celem jej ataków) miała być głównym paliwem PiS przed wyborami parlamentarnymi.

Kontrowersyjną ustawę nieco ucywilizowano, ostatecznie przyjmując poprawki autorstwa prezydenta Andrzej Dudy. PiS stracił jednak dwa miesiące.

Według pierwotnego projektu komisja miała przedstawić pierwszy raport z prac 17 września. Dokument taki jednak nie powstał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Polityka
Sondaż „Rzeczpospolitej”: Tylu Polaków chce, aby rząd skrytykował USA i Izrael za atak na Iran
Polityka
„Polski SAFE 0 proc.”? Władysław Kosiniak-Kamysz: Bardzo mi się podoba, dołóżcie do SAFE
Polityka
Ryszard Petru: Adam Glapiński na konferencji z Karolem Nawrockim złamał konstytucję
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama