Wybory prezydenckie w USA. Amerykanie liczą na trzeciego kandydata

Niespełna rok przed wyborami prezydenckimi w USA Amerykanie coraz bardziej liczą na pojawienie się kandydata trzeciej partii. Młodszego i mniej konfrontacyjnego - pisze Reuters.

Publikacja: 17.11.2023 22:39

Robert F. Kennedy Jr.

Robert F. Kennedy Jr.

Foto: PAP/EPA, ETIENNE LAURENT

Perspektywa wyboru między republikaninem Donaldem Trumpem a demokratą Joe Bidenem zniechęca część amerykańskich wyborców. Rosną nadzieje na wyłonienie kandydata z trzeciej siły – takiego, który byłby młodszy i nie budowałby kampanii na konfrontacji ideologii partyjnych.

Media, zwracając uwagę na  rosnące możliwości dla nowych, młodych polityków, podkreślają zauważalnie niższą  popularność Trumpa i Bidena.

Czytaj więcej

Wybory w USA. Trump wyprzedza Bidena w sondażu w pięciu kluczowych stanach

Wyborcy są niezadowoleni z sytuacji gospodarczej, ostrego podziału narodu według linii partyjnych i mieszanej reakcji społeczeństwa na wsparcie Waszyngtonu dla izraelskiej operacji wojskowej w Strefie Gazy.

Rośnie zapotrzebowanie na nowych przywódców

Zapotrzebowanie na nowe pokolenie amerykańskich przywódców politycznych staje się coraz bardziej wyraźne.

Jak wynika z niedawnego sondażu przeprowadzonego przez firmę Gallup, około 63 proc.  dorosłych Amerykanów zgadza się obecnie ze stwierdzeniem, że partie Republikańska i Demokratyczna „tak słabo radzą sobie” z reprezentowaniem narodu amerykańskiego, że „potrzebna jest trzecia duża partia”.

To o 7 punktów procentowych więcej niż rok temu i najwięcej od czasu, gdy Gallup po raz pierwszy zadał to pytanie Amerykanom w 2003 roku.

Duże szanse antyszczepionkowca z dynastii Kennedych

Sondaż Reuters/Ipsos z kolei wykazał, że Robert F. Kennedy Jr.,  zwolennik teorii spiskowych odnośnie szczepionek i potomek dynastii Kennedych z Partii Demokratycznej, który w październiku ogłosił swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich jako niezależny, w trójstronnej rywalizacji z Bidenem i Trumpem mógłby zdobyć 20 proc.  

Kennedy’ego wspiera fundacja SuperPac „American Values 2024”, która zebrała na jego kampanię ponad 17 milionów dolarów od kilku zamożnych darczyńców, w tym byłego zwolennika Trumpa.

Obie partie, Republikańska i Demokratyczna, wyraziły obawy co do oferty Kennedy'ego. Demokraci obawiają się, że jego słynne nazwisko oraz proekologiczna i antykorporacyjna polityka odbiją  niektórych ich wyborców. Republikanie z kolei obawiają się, że antyszczepionkowe wypowiedzi i popularność Kennedy'ego na konserwatywnych platformach mogą zyskać wsparcie części ich dotychczasowych zwolenników.

Tony Lyons, współzałożyciel "American Values 2024", powiedział agencji Reuters, że Kennedy'ego nie należy uważać za zagrożenie tylko dla Bidena lub samego Trumpa.  - On stanowi zagrożenie dla skorumpowanego systemu dwupartyjnego, który nie robi nic, aby pomóc ludziom  – powiedział Lyons.

Następne wybory prezydenckie w USA zaplanowano na 5 listopada 2024 r. Będą to 60. wybory prezydenckie w historii kraju.

15 listopada 2022 r. 45. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił rozpoczęcie swojej kampanii wyborczej. Urzędujący prezydent Joe Biden ogłosił swoją kandydaturę 25 kwietnia 2023 roku.

Perspektywa wyboru między republikaninem Donaldem Trumpem a demokratą Joe Bidenem zniechęca część amerykańskich wyborców. Rosną nadzieje na wyłonienie kandydata z trzeciej siły – takiego, który byłby młodszy i nie budowałby kampanii na konfrontacji ideologii partyjnych.

Media, zwracając uwagę na  rosnące możliwości dla nowych, młodych polityków, podkreślają zauważalnie niższą  popularność Trumpa i Bidena.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Grecja: Wielki wyciek danych wyborców przed wyborami do PE. Europosłanka zapłaci
Polityka
Klapa „nowej elity” Putina. Weterani wojny z Ukrainą nie będą rządzić Rosją
Polityka
Korea Płn. próbowała umieścić satelitę na orbicie. Skończyło się eksplozją
Polityka
Unia Europejska w obliczu dwóch wojen. Bruksela szuka porozumienia ws. Ukrainy i Strefy Gazy
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Polityka
Wybory na prezydenta Litwy. Gitanas Nausėda znów pokonał Ingridę Šimonytė
Polityka
Wszystkie drogi republikanów prowadzą do Trumpa