Autorzy podcastu rozmawiali też o strategii PiS na bycie opozycją oraz niedawnych wypowiedziach zarówno lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego, jak i premiera Mateusza Morawieckiego.
"Do PiS dochodzi świadomość, że straciło władzę, opozycja z władzą się jeszcze nie oswoiła"
– PiS nadal jest w stanie powyborczego szoku. Zwalczają się tam różne pomysły na to, jaką być opozycją – mówił Kolanko.
- Wydaje się, że do PiS zaczyna ta świadomość straty władzy przenikać. Jednocześnie opozycja jeszcze się nie oswoiła tak do końca z tym, że nie jest już opozycją - przekonywał.
"Szymon Hołownia wykorzystał swoją szansę"
Michał Szułdrzyński ocenił z kolei, że "swoją szansę wykorzystał Szymon Hołownia".
- Przejął funkcję marszałka Sejmu podczas głosowania po południu w poniedziałek. W czwartek wieczorem wygłosił orędzie. Już stał się "królem", "królem internetu". Mnóstwo jest filmików, tu z Jarosławem Kaczyńskim, a to przeróbek deepfake'owych, w których (Hołownia) mówi coś innego i że reklamuje kubełek skrzydełek z kurczaka znanej sieci fast foodowej. I to jest rozumiem pierwszy polityk opozycji, który przejął po 8 latach rządu przez PiS ważną funkcję państwową, oczywiście po Tomaszu Grodzkim, który był wcześniej marszałkiem Senatu, ale marszałek Sejmu ma nieporównywalnie większą rolę - zauważył.
Szułdrzyński zwrócił też uwagę, że "młodzież zaczęła oglądać" obrady Sejmu.
- TikTok jest pełen filmików z Sejmu. Na YouTubie tysiące, setki tysięcy ludzi oglądało transmisje z pierwszych dni posiedzeń, ludzie, którzy się w ogóle nie interesują polityką mówią: "no w tym tygodniu włączyłem, włączyłam telewizor, żeby zobaczyć jak ten Sejm nowy funkcjonuje" - zauważył. Dodał, że takie zainteresowanie, wręcz moda na Sejm, to nowe zjawisko.
Kolanko ocenił, że można tu mówić o "efekcie Hołowni", który wyraża się w połączeniu kilku czynników - rekordowej frekwencji i osobowości medialno-politycznej samego Hołowni, która sprawiła, że zainteresowanie obradami Sejmu jest tak duże.
Wybory z 15 października: PiS wygrywa, opozycja ma większość
W wyborach z 15 października PiS uzyskał 35,38 proc. głosów, najwięcej ze wszystkich komitetów, co przełożyło się jednak jedynie na 194 mandaty (o 37 mniej niż wynosi bezwzględna większość).
Bezwzględną większością dysponuje w Sejmie koalicja KO-PSL-Polski 2050-Nowej Lewicy, która deklaruje wolę powołania rządu na czele z Donaldem Tuskiem. Koalicja ta ma w Sejmie 248 mandatów.
Mimo to 13 listopada, po wybraniu przez Sejm X kadencji Szymona Hołowni na marszałka Sejmu, co potwierdziło większość koalicji KO-PSL-Polski 2050-Nowej Lewicy, prezydent Andrzej Duda powierzył misję tworzenia rządu Mateuszowi Morawieckiemu.
Poczynając od 13 listopada Morawiecki ma 14 dni na przedstawienie prezydentowi rządu. Następnie, w ciągu 14 dni, rząd Morawieckiego będzie musiał uzyskać wotum zaufania.