Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z poniedziałku na wtorek nad Morzem Czarnym i Krymem Rosjanie strąci...
Wzywając do jedności Zełenski mówił, że obecnie "wszyscy powinni myśleć o obronie kraju" i "unikać podziałów oraz sporów". - Sytuacja jest taka sama jak wcześniej: jeśli nie będzie zwycięstwa (Ukrainy), nie będzie państwa - podkreślił.
Wołodymyr Zełenski apeluje, by w czasie wojny "nie politykować"
- Nasze zwycięstwo jest możliwe - przekonywał Zełenski. - Nadejdzie, jeśli się na nim skupimy. Nie na politykowaniu w poszukiwaniu osobistych korzyści. Nie na sporach, które nic nie dadzą naszemu państwu - dodał.
- Zasoby państwa, zasoby budżetu, zasoby naszej uwagi i emocji, zasoby naszych wysiłków - wszystko to jest potrzebne dla naszego zwycięstwa - mówił ukraiński prezydent.
- I wszyscy rozumiemy, że teraz, w czasie wojny, jest wiele wyzwań i jest całkowicie nieodpowiedzialne wrzucać teraz temat wyborów w beztroski i niepoważny sposób - oświadczył Zełenski.
Prezydent Ukrainy: Teraz jest czas bitwy, to nie czas na wybory
- Musimy zrozumieć, że teraz jest czas na obronę, czas bitwy, która określi los państwa i narodu, nie czas na manipulacje, których tylko Rosja oczekuje dla Ukrainy. Uważam, że to nie jest właściwy czas na wybory. Musimy zakończyć polityczne dyskusje i nadal działać jako jedność - dodał.
Na Ukrainie obowiązuje obecnie stan wojenny, w czasie obowiązywania którego nie mogą odbywać się wybory. Jednocześnie na Ukrainie i poza jej granicami toczy się debata, czy Ukraińcy powinni w marcu 2024 roku zorganizować wybory prezydenckie.
Czytaj więcej
Parlament Ukrainy przytłaczającą większością głosów przegłosował przedłużenie stanu wojennego w kraju o kolejne 90 dni – skutecznie wykluczając wyb...
Ukraina opóźniła już - w związku ze stanem wojennym - wybory parlamentarne, które powinny były odbyć się w październiku 2023 roku.
Niektórzy zachodni politycy twierdzą, że Kijów powinien zorganizować wybory, by pokazać, że jest w stanie przeprowadzić uczciwe i wolne wybory nawet w czasie wojny.
W weekend szef MSZ Ukrainy, Dmytro Kułeba mówił, że prezydent rozważa wszystkie argumenty "za" i "przeciw" wyborom w czasie wojny.