- Żadne zakusy, żadne nawet najwyższe oferty skądinąd nie będą przez nas brane pod uwagę. Idziemy i szliśmy do tych wyborów pod hasłem "Trzecia Droga, albo trzecia kadencja PiS-u". Polacy zdecydowali, że Trzecia Droga - mówił Kosiniak-Kamysz wykluczając możliwość koalicji między PSL a PiS-em.
Sprawy ludzi są ważne, a nie stanowiska
O tym, że PSL ma być kuszony przez PiS, który miał oferować m.in. fotel premiera Kosiniakowi-Kamyszowi, piszemy m.in. w "Rzeczpospolitej". Politycy PSL publicznie kilkukrotnie wykluczali już jednak możliwość takiej współpracy.
Czytaj więcej
Prawo i Sprawiedliwość nie poddaje się i podejmie próbę stworzenia rządu w pierwszym kroku konstytucyjnym. Potrzebuje jednak koalicjanta. Czy przek...
Władysław Kosiniak-Kamysz mówi o priorytetach Trzeciej Drogi
- Trzecia Droga będzie formować rząd, stawiać swoje akcenty programowe i oczekiwania programowe, to jest dla nas najważniejsze: Sprawy przedsiębiorców, sprawy gospodarki, walki z inflacją, wsparcia dla tych, którzy są gospodarzami, osób pracujących. Przywrócenie wartości pracy. Docenienie tych, którzy w imieniu państwa pracują i wychowują nasze dzieci, albo nas ratują i leczą. Przywrócenie wartości, trójpodziału władzy, praworządności - mówił Kosiniak-Kamysz.
- Sprawy ludzi są ważne, a nie stanowiska, sprawy są ważne, a nie resorty - przekonywał.
- Myślę, że już na początku przyszłego tygodnia będziemy mogli więcej powiedzieć. Prosimy pana prezydenta, aby nie zwlekał ze wskazywaniem kandydata na premiera, żeby żaden w sposób nie opóźniał zwołania parlamentu. My przedstawimy swoją gotowość do wyłonienia marszałka Sejmu, marszałka Senatu oraz stworzenia większości. Jesteśmy do tego przygotowani - zapewnił prezes PSL.
Prezes PSL zwraca się do wyborców PiS: Nikt nie zostanie wykluczony
- Pragnę podziękować wyborcom innych formacji - i tych, z którymi będziemy tworzyć rząd i tych, którzy głosowali na dzisiaj rządzących. Nikt nie zostanie wykluczony, każdy zostanie do wspólnoty włączony - zapowiedział Kosiniak-Kamysz.
- W tej nowej koalicji będziemy gwarantem, że dojdziemy do porozumienia. Pomimo że są różnice, nie przesłonią naczelnego zadania: doprowadzenia do normalności, stworzenia rządu najlepszego, na jaki polska zasługuje - zapowiedział prezes PSL.
- Jesteśmy gotowi do brania odpowiedzialności za Polskę - zapewnił.
Kosiniak-Kamysz zwrócił też uwagę, że jego wynik w tegorocznych wyborach był "najlepszym w historii wynikiem kandydata PSL" w wyborach do Sejmu (prezes PSL uzyskał w okręgu tarnowskim 50 139 głosów).