USA: Jest wniosek o odwołanie trzeciej osoby w państwie. Bunt wśród republikanów

Przedstawiciel skrajnie prawicowego skrzydła Partii Republikańskiej, Matt Gaetz, wystąpił w poniedziałek z inicjatywą odwołania ze stanowiska spikera Kevina McCarthy'ego, lidera Partii Republikańskiej w Izbie Reprezentantów.

Aktualizacja: 03.10.2023 06:30 Publikacja: 03.10.2023 04:56

Kevin McCarthy

Kevin McCarthy

Foto: AFP

Gaetz, który od miesięcy ścierał się z McCarthym, przedstawił wniosek, którego przyjęcie wymusiłoby głosowanie nad odwołaniem McCarthy'ego ze stanowiska spikera.

Spiker Izby Reprezentantów uważany jest za trzecią osobę w państwie (po prezydencie i wiceprezydencie) i najwyższego przedstawiciela Kongresu (ponieważ przewodniczącym Senatu, z urzędu, jest wiceprezydent, a więc przedstawiciel administracji - red.). W przypadku pojawienia się wakatu na stanowiskach prezydenta i wiceprezydenta jednocześnie, spiker przejmuje obowiązki głowy państwa.

Kevin McCarthy krytykowany za skorzystanie z głosów Partii Demokratycznej

Gaetz, po przedstawieniu swojego wniosku, na zaimprowizowanej konferencji prasowej mówił, że zdaje sobie sprawę, iż próba odwołania McCarthy'ego może zakończyć się niepowodzeniem, przynajmniej przy pierwszym podejściu.

Jednocześnie jednak kongresmen nie wykluczył składania kolejnych takich wniosków i wyraził przekonanie, że poparcie dla takiej inicjatywy będzie rosło.

Na pytanie kto miałby zastąpić McCarthy'ego, Gaetz wskazał Steve'a Scalise i zadeklarował, że poparłby jego kandydaturę. Scalise jest obecnie liderem większości w Izbie Reprezentantów.

Partia Republikańska kontroluje Izbę Reprezentantów dysponując w niej 221 z 435 mandatów. Przewaga republikanów nad Partią Demokratyczną w Izbie nie jest duża i wystarczyłoby, by tylko kilku kongresmenów Partii Republikańskiej zagłosowało za odwołaniem McCarthy'ego, by ten stracił stanowisko, gdyby wniosek poparli wszyscy kongresmeni Partii Demokratycznej (212).

Gaetz i inni przedstawiciele skrajnie prawicowego skrzydła Partii Republikańskiej krytykują McCarthy'ego za to, że dzięki głosom kongresmenów Partii Demokratycznej przyjął w sobotę ustawę zapewniającą tymczasowe finansowanie administracji, by uniknąć tzw. shutdownu, czyli paraliżu państwa w związku z brakiem środków na działanie administracji. McCarthy'ego do takiego działania zmusiła frakcja licząca ok. 20 kongresmenów Partii Republikańskiej, w której znajdował się Gaetz, która parła do shutdownu.

McCarthy nazwał wniosek Gaetza "rozłamowym" i stwierdził, że spodziewa się, iż wygra głosowanie w sprawie odwołania go ze stanowiska.

Czytaj więcej

Ameryka: Trump szantażuje Ukrainą

Gaetz był jednym z kilkunastu przedstawicieli skrajnie prawicowego skrzydła w Partii Republikańskiej, którzy głosowali w styczniu przeciw kandydaturze McCarthy'ego na spikera. McCarthy zdobył stanowisko dopiero po 15 rundach głosowań.

Warunkiem zdobycia przez niego stanowiska była zgoda McCarthy'ego na to, by każdy członek Izby Reprezentantów mógł zainicjować głosowanie nad odwołaniem spikera, z czego teraz skorzystał Gaetz.

Dotychczas żaden spiker Izby Reprezentantów nie został nigdy usunięty ze stanowiska.

Czy Partia Demokratyczna poprze wniosek o odwołanie spikera Izby Reprezentantów?

Na razie nie jest jasne, czy politycy Partii Demokratycznej poparliby odwołanie McCarthy'ego, czy też chcieliby uzyskać od niego ustępstwa za pomoc w utrzymaniu stanowiska.

Kilku kongresmenów Partii Demokratycznej zadeklarowało w poniedziałek wieczorem, że będzie czekać na instrukcje lidera Partii Demokratycznej w Izbie Reprezentantów, Hakeema Jeffriesa.

Czytaj więcej

Bez pomocy ze strony USA. Ukraina traci nadzieję

Jeffries jak dotąd nie zadeklarował czy Partia Demokratyczna poparłaby wniosek skrajnie prawicowego skrzydła Partii Republikańskiej.

Tymczasem sekretarz prasowa Białego Domu, Karine Jean-Pierre oświadczyła, że Partia Republikańska w Izbie Reprezentantów znajduje się w "czystym chaosie".

Dotychczas żaden spiker Izby Reprezentantów nie został nigdy usunięty ze stanowiska

Gaetz przed złożeniem wniosku ws. McCarthy'ego oskarżył spikera Izby Reprezentantów, że ten zawarł "tajne porozumienie" z Partią Demokratyczną, by zatwierdzić pomoc dla Ukrainy.

McCarthy odparł, że nie ma żadnego tajnego porozumienia, a administracja Bidena musi po prostu przedstawić bardziej szczegółowe informacje na temat tego, jak zamierza przeznaczyć pieniądze przeznaczone na pomoc dla Ukraińców.

Izba Reprezentantów i Senat mają obecnie czas do 17 listopada, by przyjąć ustawy zapewniające administracji środki na funkcjonowanie lub przyjąć kolejne tymczasowe przepisy, by uniknąć shutdownu. 

Gaetz, który od miesięcy ścierał się z McCarthym, przedstawił wniosek, którego przyjęcie wymusiłoby głosowanie nad odwołaniem McCarthy'ego ze stanowiska spikera.

Spiker Izby Reprezentantów uważany jest za trzecią osobę w państwie (po prezydencie i wiceprezydencie) i najwyższego przedstawiciela Kongresu (ponieważ przewodniczącym Senatu, z urzędu, jest wiceprezydent, a więc przedstawiciel administracji - red.). W przypadku pojawienia się wakatu na stanowiskach prezydenta i wiceprezydenta jednocześnie, spiker przejmuje obowiązki głowy państwa.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Joe Biden pomylił nazwiska Donalda Trumpa i Kamali Harris. Mówiąc o Zełenskim powiedział "Putin"
Polityka
Konta założone po inwazji na Ukrainę zalały Niemcy i Francję dezinformacją przed wyborami
Polityka
Przywódcy NATO pytają o stan Bidena. Orbán porównuje sytuację do katastrofy Titanica
Polityka
Współpracownicy Joe Bidena uważają, że powinien wycofać się z wyborów
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Polityka
Rośnie sceptycyzm wobec kandydatury Joe Bidena. Gorące debaty o jego zdrowiu
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą