W połowie lutego trzech posłów Konfederacji - Artur Dziambor, Jakub Kulesza i Dobromir Sośnierz ogłosili, że odchodzą z Konfederacji i tworzą w Sejmie koło Wolnościowców.
- Wolnościowcy opuszczają z dniem dzisiejszym Konfederację, Wolnościowcy zakładają swoje własne koło i tym samym jest to koniec Konfederacji. Jest to koniec tej Konfederacji jaką znamy, koniec tej Konfederacji, na jaką się umawialiśmy - pluralistycznej, która miała aspiracje do tego, żeby być merytoryczną opozycją, tymczasem najbardziej merytorycznych posłów obecnie wyrzuca, zostawia za to spadochroniarzy i gawędziarzy - mówił na konferencji w Sejmie Dobromir Sośnierz.
Czytaj więcej
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek wierzy, że Prawo i Sprawiedliwość będzie mieć samodzielną większość w Sejmie po wyborach parlamentarny...
W poniedziałek Sławomir Mentzen ogłosił, że Sośnierz wraca do Konfederacji i będzie kandydatem partii w wyborach do Sejmu.
"Po wielu perypetiach do Konfederacji wraca Dobromir Sośnierz! Jeden z najbardziej wolnościowych posłów tej kadencji. Będzie walczył o mandat w Siedlcach. Powodzenia Dobromir!" - napisał Mentzen.
W lutym posłowie, którzy odeszli z Konfederacji, informowali o "ustawce" w prawyborach w partii Nowa Nadzieja.
- To się nazywa "prawybory na pełnym Putinie" - powiedział Artur Dziambor porównując prawybory w Nowej Nadziei z głosowaniem w Donbasie w sprawie dołączenia do Rosji.
Czytaj więcej
Posłowie Artur Dziambor, Jakub Kulesza i Dobromir Sośnierz ogłosili, że odchodzą z Konfederacji i tworzą w Sejmie koło Wolnościowców. - To koniec t...
Sośnierz deklarował, że zgadza się z opinią Dziambora. Zapowiedział "miażdżący" raport dotyczący nieprawidłowości w prawyborach, zawierający argumenty, które powinny doprowadzić do unieważnienia głosowań. - Koledzy nie potrafili dopilnować, żeby nie można było głosować wielokrotnie w tych prawyborach - powiedział Sośnierz. Poseł przekazał, że jego biuro postanowiło sprawdzić doniesienia na ten temat i jego asystentka zagłosowała cztery razy w prawyborach Nowej Nadziei w Bielsku-Białej i Katowicach. - Co więcej, trzy razy zagłosowała na jeden przelew, tzn. raz zapłaciła, trzy razy zagłosowała - kontynuował.
- Mamy do czynienia z wyraźnym przekrętem, ponieważ korzyści finansowe na obsadzaniu miejsc przynależnych do partii Konfederacja osiągnęła partia Nowa Nadzieja - powiedział poseł Sośnierz dodając, że może chodzić o kwotę 300 tys. zł. - Partia KORWiN (Nowa Nadzieja - red.) de facto sprzedawała miejsca na listach Konfederacji - mówił polityk.