Reklama

Francja pokłóciła się z Niemcami ws. wojny na Ukrainie

Emmanuel Macron odwołał pierwszą od ćwierć wieku wizytę państwową za Renem z powodu zamieszek. Jednocześnie znika też okazja na pogodzenie się Francji i Niemiec.
Emmanuel Macron opowiada się za jasną perspektywą akcesji Ukrainy do NATO. Olaf Scholz jest bardziej

Emmanuel Macron opowiada się za jasną perspektywą akcesji Ukrainy do NATO. Olaf Scholz jest bardziej sceptyczny

Foto: KENZO TRIBOUILLARD/AFP

Z braku wymiernych sukcesów w relacjach między dwoma najważniejszymi krajami Unii postawiono na obrazki. Wizyta francuskiego prezydenta, która miała się zacząć w niedzielę i potrwać do wtorku, została pomyślana jako wyjątkowy sposób na uczczenie 60. rocznicy podpisania przez generała de Gaulle’a i kanclerza Adenauera Traktatu Elizejskiego, początku pojednania po drugiej wojnie światowej.

Macron razem z Frankiem-Walterem Steinmeierem miał odwiedzić francusko-niemiecką brygadę w Ludwigsburgu w Badenii-Wirtembergii. Potem w Berlinie czekał na niego bankiet wydany w pałacu Bellevue przez prezydenta Niemiec, wspólny spacer pod Bramę Brandenburską, wycieczka statkiem po Szprewie. Zwieńczeniem „wizyty państwowej”, pierwszej francuskiej głowy państwa od kiedy do Berlina przyjechał w 2000 roku Jacques Chirac, miało być zwiedzanie wspaniale odbudowanego po alianckich bombardowaniach centrum Drezna.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama