Program Instytut Plus. PiS powołało 45 nowych podmiotów

Od objęcia władzy PiS powołało już aż 45 instytutów, agencji i funduszów. Łączny budżet to 37 mld zł.

Publikacja: 27.02.2023 03:00

Program Instytut Plus. PiS powołało 45 nowych podmiotów

Foto: PAP/Tytus Żmijewski

– Przed państwem wspaniały pomnik ku czci Mikołaja Kopernika złożony z naukowców z całego świata – mówił przed tygodniem w Toruniu minister edukacji Przemysław Czarnek. Tego dnia, w 550. rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika, zainaugurowała działalność Akademia Kopernikańska.

Akademia ma skupiać 100 naukowców z całego świata, przyznawać stypendia, granty i nagrody oraz prowadzić Szkołę Główną Mikołaja Kopernika. Jej budżet to 25 mln zł. Nie jest to jedyny podobny wydatek. Od objęcia władzy w 2015 roku rząd PiS powołał aż 45 nowych podmiotów, w tym agencji, instytutów czy właśnie akademii.

Czytaj więcej

PiS powołuje instytuty i agencje, opozycja zapowiada kontrole

Tworzone na potęgę

Tak wynika z odpowiedzi na kilka interpelacji posłanki Koalicji Obywatelskiej Izabeli Leszczyny, których udzielił wiceminister finansów Sebastian Skuza. Po podliczeniu danych z poszczególnych pism wynika, że powstało osiem nowych jednostek budżetowych, trzy państwowe instytucje kultury, dwie agencje wykonawcze, 16 funduszy celowych, 14 państwowych osób prawnych i dwie instytucje gospodarki finansowej.

Z naszych obliczeń wynika, że ich budżety to przeszło 37 mld zł. Ta liczba pokazuje jednak wykrzywiony obraz rzeczywistości, bo najwięcej wydają nowe fundusze celowe, w tym Fundusz Solidarnościowy służący m.in. wsparciu niepełnosprawnych. Ten ostatni ma wydać w tym roku 25 mld. Po odjęciu funduszy celowych wydatki nowych podmiotów to 2,8 mld. Typowy instytut lub agencja konsumuje kilka–kilkanaście milionów.

Dublowane kompetencje

Wiele z nich budzi kontrowersje. Przykłady? Akademia Republikańska krytykowana była za dublowanie kompetencji PAN i nominację do izby nauk ekonomicznych i zarządzania dla prezesa NBP Adama Glapińskiego.

Kierownicze posady w Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce dostali lokalni działacze PiS, a dyrektorem częstochowskiej filii Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi został Łukasz Giżyński, syn wiceministra rolnictwa Szymona Giżyńskiego. Pierwszym finansowanym przez niego projektem jest cykl publikacji w lokalnej gazecie, którą kieruje jego matka.

Zdaniem Izabeli Leszczyny liczba 45 nowych podmiotów jest szokująca. – Nawet jeśli część z nich robi coś pożytecznego, można odnieść wrażenie, że większość powstała, by wspierać kolejne podmioty, powołane w celu konsumowania publicznych pieniędzy – komentuje.

Nie zgadza się z tym europoseł PiS Ryszard Czarnecki. – To są instrumenty działania państwa. Czasami bardziej skuteczne od innych – mówi.

Na liczbie 45 lista nowych podmiotów nie musi się zaś skończyć. Sejm wciąż nie zakończył pracy nad projektem o powołaniu Polskiego Instytutu Rodziny i Demografii z budżetem 30 mln zł rocznie.

– Przed państwem wspaniały pomnik ku czci Mikołaja Kopernika złożony z naukowców z całego świata – mówił przed tygodniem w Toruniu minister edukacji Przemysław Czarnek. Tego dnia, w 550. rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika, zainaugurowała działalność Akademia Kopernikańska.

Akademia ma skupiać 100 naukowców z całego świata, przyznawać stypendia, granty i nagrody oraz prowadzić Szkołę Główną Mikołaja Kopernika. Jej budżet to 25 mln zł. Nie jest to jedyny podobny wydatek. Od objęcia władzy w 2015 roku rząd PiS powołał aż 45 nowych podmiotów, w tym agencji, instytutów czy właśnie akademii.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
„Rzecz w tym”. Wyborcy oczekują rozwoju i rozliczeń. Dlaczego Tusk tłumaczy się z wypuszczenia Romanowskiego
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Marcin Romanowski chce pozwać Donalda Tuska. „Sceny jak z gangsterskiego filmu”
Polityka
Politycy PiS o koalicji rządzącej. „Myśleliśmy, że to mafia, a to gang Olsena”
Polityka
Marek Kozubal: Wiatraczek do chłodzenia dla Bosaka, czyli jak wojsko ma walczyć z anarchią
Polityka
Kurski i nie tylko. Europejski problem PiS